Miesiąc: Wrzesień 2018

Liu Yuxi: „W świątyni pierwszego króla Shu”

Herosa Nieba i Ziemi moc wielka,
tysiąc lat później wciąż olśniewa.

话中有话

słowa mają w środku słowa

HRW: Eradicating Ideological Viruses

Pisałem wielokrotnie o polityce Pekinu w regionie, ale HRW zbiera różne wątki i operacje w jedną całość, pokazując, że nie ma tutaj mowy o przypadkowości, a celem wydaje się dążenie do całkowitej przymusowej asymilacji całej populacji.

话中有刺

słowa mają w środku ciernie

„Made in China”

Skąd się biorą Irysy van Gogha w każdym domu? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w tym reportażu.

面无人色 (面无血色)

twarz bez ludzkiego koloru (twarz bez krwi koloru)

Kody QR narzędziem represji w Turkiestanie Wschodnim

Zgodnie z zapewnieniami władz tzw. „smart” wizytówki na domach, mają stanowić ułatwienie w dostarczaniu usług społecznych mieszkańcom. W praktyce kilka razy w tygodni lokalni działacze kadrowi KPCh odwiedzają rodziny z mniejszości narodowych i po zeskanowaniu tabliczki sprawdzają, czy w obejściu nie przebywają obcy.

Likwidacja kolejnych agencji zajmujących się kontrolą urodzeń

Można się też spodziewać, że niedługo zostanie wprowadzony system kar i zachęt, aby „przekonać” opornych do spłodzenia oczekiwanej przez władzę liczby dzieci. Nie spodziewałbym się jednak też formalnego zniesienia limitu, a jedynie podniesienia go do trzech – choć mogę się w tym wypadku mylić.

一吐心声

[po raz] pierwszy wypluć wewnętrzne myśli

Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy do renegocjacji?

Korytarz ma łączyć Kaszgar w Turkiestanie Wschodnim (Xinjiang) z Pakistańskim portem Gwadar, gdzie zgodnie z niepotwierdzonymi plotkami ma powstać baza Marynarki ALW. Projekt da ChRL bezpośrednie wyjście na Ocean Indyjski z pominięciem wąskiego gardła, jakie stanowi Cieśnina Malaka.

一吐为快

raz wypluć, poczuć satysfakcję 

HMS Albion przeszedł przez Morze Południowochińskie

Aktualizacja: Niektóre zachodnie okręty jednak przechodzą przez nieistniejące wody terytorialne ChRL na Morzu Południowochińskim.

Mam wrażenie, że zarówno Pekin jak i Zachód prowadzą tutaj jedynie gombrowiczowską „grę w gęby”. Z jednej strony Zachód odrzuca pretensje Pekinu do całości Morza Południowochińskiego i wysyła okręty wojenne na regularne patrole, ale z drugiej te nigdy nie przekraczają linii 12 mil morskich, czyli „granicy” wód terytorialnych, których przecież ma nie być.