Historyjka Thomasa Robertsa
Wziąłem swojego syna, Iana, na pożegnalną imprezę w naszej wspólnocie wyprawioną dla przyjaciół wracających do swojego kraju. Ian – lat 9 – z uwagą obserwował niektórych obecnych, którzy wypili za dużo. W samochodzie, w drodze do domu próbowałem rozmawiać z nim o tym, co zobaczył i jak ważne jest umiarkowanie.
Po chwili zastanowienia Ian powiedział:
– Tato, wymyśliłem historyjkę. Było dwóch buddyjskich mnichów. Każdy z nich wypił po około 13 piw. Jeden z nich miał do domu całkiem daleko. „Czy możesz iść do domu?”, zapytał drugi. „Oczywiście”, ten odpowiedział, „wybiorę drogę środka.”

