POLECANY WPIS: Książka, która przeraża partię komunistyczną

red_sun

O to książka, której boi się Komunistyczna Partia Chin (KPCh) do tego stopnia, że sprzedaż jej w ChRL może ci „ufundować” pięć lat obozu pracy.

Dai Xuelin, edytor mediów społecznościowych został skazany na pięć lat za „prowadzenie nielegalnej działalności gospodarczej”. Jego wspólnik Zhang Xiaoxiong w tym samym procesie dostał trzy i pół roku. Ich zbrodnia polegała na kolportowaniu zakazanych w ChRL książek, sprowadzanych z Tajwanu i Hong Kongu. Normalnie, nawet w ChRL, nie dostaje się za to aż tak długiego pobytu w zakładzie zamkniętym połączonego z intensywnymi zajęciami ręcznymi i rozszerzonym kursem wychowania obywatelskiego, ale Dai rozprowadzał też książkę zmarłego profesora Gao Hua „Jak wzeszło Czerwone Słońce” (How The Red Sun Rose).

To nie jest pierwsza ofiara pracy Gao. Szef Wydawnictwa Uniwersytetu Pedagogicznego Guangxi (广西师范大学出版社), które wydało pierwotnie książkę w ChRL i co gorsza sprzedało prawa do obcojęzycznych wydań, został aresztowany w maju ubiegłego roku pod zarzutem brania łapówek.

Tian You, pisarz z Shenzhen, został zatrzymany na pięć dni, tylko za to, że stwierdził, iż gdyby partia tak się nie burzyła, to nikt nie zwróciłby nawet na tę książkę uwagi.

Czego tak bardzo boi się partia?

Czytaj dalej

Robert D. Kaplan: Monsun. Ocean Indyjski i przyszłość amerykańskiej dominacji

monsum

Tytuł: Monsun. Ocean Indyjski i przyszłość amerykańskiej dominacji
Autor: Robert D. Kaplan
Wydawnictwo: Czarne 2012

Pierwsze słowo, które mi przychodzi mi do głowy na temat pracy Kaplana to: rozmach. Rozmach geopolitycznej wizji. Rozmach w łączeniu rożnych dziedzin. Rozmach w narracji. Rozmach w słowie.

Sięgnąłem ponownie po tę książkę zastanawiając się nad tym, jak mogą się potoczyć wypadki na „wielkiej scenie” geopolityki, jakim jest Ocean Indyjski.

Kaplan nie przewidział Trumpa, czy kryzysu 2008 roku, a mimo wszystko, a może dzięki temu, może pokazać, że geopolityczne trendy są trwalsze od bieżących wydarzeń. Nam, ich ofiarom, mogą się wydawać decydujące, ale w rzeczywistości powodują jedynie drobne odchylenia od kursu kolizyjnego, który został wyznaczony już dawno temu.

Od autora:

Czytaj dalej

Firmy z ChRL zaczynają szukać finansowania za granicą

money

Narastający kryzys sektora bankowego powoduje, że wielu przedsiębiorstwom w ChRL zaczynają doskwierać problemy z płynnością finansową, kosztami obsługi zadłużenia czy finansowaniem inwestycji (także zakupów obcych firm). Pekin ma coraz większe problemy z finansowaniem zadłużenia gospodarki.

Odpowiedzią wydaje się szukanie kapitału za granicą, ale jest to bardzo utrudnione w ramach obecnych uregulowań – KPCh zawsze bała się zadłużenia u „imperialistów”.

Teraz jednak władze są zmuszone do zmiany. Narodowa Komisja Rozwoju i Reform ChRL (中华人民共和国国家发展和改革委员会) zaaprobowała program pilotażowy, w którym dziesięć wybranych przedsiębiorstw państwowych będzie miało więcej swobody w zadłużaniu się poza ChRL.

Czytaj dalej

Jedziesz do ChRL? Reżim zeskanuje twoje odciski palców

id-10083965

Od 10 lutego obowiązuje w ChRL nowa regulacja zobowiązująca obcokrajowców wjeżdżających do kraju poddanie się procedurze pobrania odcisków palców. Z wyjątkiem dyplomatów, każdy w przedziale wieku 14-70 lat będzie musiał zgodzić się na zeskanowanie odcisków palców.

W tej chwili to Japonia i Stany Zjednoczone przymusowo pobierają od przyjezdnych odciski palców. Nasze odciski palców są też pobierane przy wyrabianiu paszportów. Pewnie zaczną nas też niedługo chipować. Dlatego nie rzucajmy kamieni w Pekin, ale w Tokio i Waszyngton. To inni, te tzw. liberalne demokracje dały chińskim komunistom pretekst.

W tej chwili odciski palców są pobierane na lotnisku w Shenzhen, ale do końcu roku procedura będzie obowiązywać na wszystkich przejściach granicznych ChRL.

Co roku odwiedza ChRL około 13 milionów obcokrajowców. Wkrótce Pekin będzie miał całkiem dużą bazę danych do wykorzystania w przyszłości.

Czytaj dalej

Po Pekinie teraz młody Kim testuje Trumpa?

kim_jong_un

Ciekawe jak to sytuacja może się szybko zmienić. Jeszcze niedawno wszyscy się zastanawiali jakim wielkim wyzwaniem będzie dla ChRL prezydentura Trumpa, kiedy w zeszłym tygodniu okazało się, że jednak na madżongu można wychować lepszych blefiarzy niż na pokerze.

Coby nie mówili prawicowi komentatorzy, to Trump pierwszy mrugnął. Pekin odzyskał przewagę psychologiczną i przejął ponownie inicjatywę. Teraz to on rozdaje karty, czy też powinienem napisać: kamienie madżonga.

Dlatego zastanawiam się, czy decyzja Kim Dzong Un o przeprowadzeniu testu rakietowego właśnie teraz nie nastąpiła przy cichej namowie Pekinu.

Czytaj dalej