„Ropuch” żyje!

Jian Zemin próbuje śledzić wczorajsze przemówienie Xi Jinping.

XIX Kongres KPCh trwa. Na poważniejsze wnioski trzeba będzie jednak poczekać do zakończenia. Na razie próbuję dotrzeć do transkryptu całości, trzy i półgodzinnego przemówienia Xi Jinping. W między czasie możemy się skupić na ciekawostkach obyczajowych.

Pisałem już wcześniej, że Chińczycy przezwali byłego Przewodniczącego ChRL, Jiang Zemin „Ropuchem” (蛤蟆 – Hámá ). Wbrew zachodnim wyobrażeniom nie ma w tym nic pejoratywnego, a ropucha generalnie ma dobre konotacje w chińskiej kulturze. Także rządy Jiang Zemin są dobrze wspominane, a na tle pozbawionych wyrazu następców – zwłaszcza plastykowego Hu Jintao – wyrazisty, trochę rubaszny, ale „światowy” Jiang Zemin robił wrażenie „ludzkiego pana”.

Czytaj dalej

Reklamy

„Końskie kopytka” na pańskim stole

Dzisiaj rozpoczął się XIX Kongres KPCh. Na razie mamy do czynienia z dobrze zaplanowanym przedstawieniem. Wynik zmagań wewnętrznych poznamy dopiero na końcu, kiedy zostanie zaprezentowany nowy układ rządzący ChRL. Otrzymamy wtedy tylko rezultat zakulisowej przepychanki, ale o rzeczywistym przebiegu zmagań wewnętrznych dowiemy się jedynie po jakimś czasie.

Delegaci muszą się rozjechać do domów i zacząć mówić. Zwłaszcza przegrani będą chcieli się chociaż trochę odegrać i „spuścić ciśnienie”. Oczywiście nie będą rozmawiać bezpośrednio z mediami, ale powiedzą kilku zaufanym ludziom, ci przekażą lokalnym dziennikarzom, a chińscy dziennikarze nie mając co zrobić z pozyskanymi informacjami, podadzą je dalej.

W międzyczasie jesteśmy skazani na oglądanie mało ekscytującego teatru i czytanie spekulacyjnych oraz sensacyjnych „przecieków”, ale nie mających nic wspólnego z prawdziwym przebiegiem zażartej walki wewnętrznej.

Dlatego dzisiaj proponuję trochę klasyki, ale jakże na czasie…

Czytaj dalej

15 dni paki za buczenie w czasie hymnu

Od dwóch lat kibice z Hong Kongu buczą regularnie w czasie odgrywania hymnu ChRL. Kary nakładane przez FIFA nie pomagają, więc władze nakazały na przekazach telewizyjnych wyciszać buczenie, ale wtedy protestujący zaczęli przynosić kartki z wydrukowanym „Boo”.

Ostatni incydent miał miejsce 10 października br. w czasie meczu reprezentacji Hong Kongu z Malezją w eliminacjach MŚ.

Czytaj dalej

POLECANY WPIS: Chiny, jakie chcesz widzieć

Richard McGregor opisuje w swojej książce „Partia” taką o to historię. W 1998 roku ówczesny premier ChRL, Zhu Rongji spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Georgem Bushem seniorem, który zapytał się, jak idzie program „prywatyzacji”. Ten zdziwiony odpowiedział, że w ChRL nie ma żadnej „prywatyzacji” tylko „korporyzacja” dużych przedsiębiorstw państwowych, co jest inną formą „realizacji własności państwowej”. Bush zareagował uśmiechem, szturchańcem i mrugnięciem oka oraz dodał: „wiemy, co jest grane”.*

Nie wiedzieli i Bush nie mógł być bardziej w błędzie. Nie potrafił ogarnąć, że kiedy cały świat się liberalizował i zmniejszał udział państwa, w ChRL konsolidowano kontrolę przy pomocy nowoczesnych metod zarządzania. A przecież Zhu Rongji powiedział mu wprost, co się dzieje. Ten nie chciał jednak tego przyjąć do wiadomości.

Bush padł także ofiarą własnych wyobrażeń. Czy też oczekiwań wobec Chin, iż powinny być takie, jakie sobie wyobraził. Niestety nie jest w tym odosobniony.

Czytaj dalej

Kongres USA i pekińska „czerwona linia”

Ostatnie tygodnie przed XIX Kongresem KPCh nie obfitują w zbyt wiele wydarzeń stricte politycznych, ale w tym tygodniu zaiskrzyło na linii Pekin-Waszyngton.

Ambasador ChR w Stanach Zjednoczonych, Cui Tiankai (崔天凯) zażądał w liście do liderów Kongresu zaprzestania prac nad ustawami dotyczącymi stosunków z Tajwanem (Republika Chińska), w przeciwnym razie zagroził „poważnymi konsekwencjami” we wzajemnych relacjach. Padło nawet stwierdzenie, że uchwalenie rzeczowych ustaw oznacza „przekroczenie czerwonej linii”.

Czytaj dalej