Robert Kaplan: Asia’s Cauldron: The South China Sea and the End of a Stable Pacific

Autor: Robert Kaplan
Tytuł: Asia’s Cauldron: The South China Sea and the End of a Stable Pacific
Wydawnictwo: Random House (2015)

Sam wielokrotnie pisałem o sporze na Morzu Południowochińskim, ale nadal znajduję książkę Kaplana ciekawą.

Przede wszystkim jest ona dobrze napisana. To częściowo zapis podróży, a częściowo rozważania geopolityczne. Autor odwiedza wszystkie kraje regionu i próbuje zrozumieć dynamikę wewnętrzną każdego z nich. Co determinuje cele polityczne i historyczne każdego z nich? Jak są postrzegane te cele na salonach władzy, a jak na ulicach Hanoi czy w slamsach Kula Lumpur? I wreszcie, jak mniejsze oraz większe oczekiwania poszczególnych narodów i społeczności wpisują się w wielką grę mocarstw?

To właśnie ta próba uwzględnienia roli i motywacji mniejszych graczy w regionie czyni pracę Kaplana tak interesującą. Co najmniej od I wojny światowej, która de facto była trzecią wojną bałkańską,1 wiemy, że kiedy to wielkie mocarstwa determinują przebieg konfliktów, to nie koniecznie one decydują o ich wybuchu.

Polecam!


1 I wojna bałkańska (8 października 1912 – 30 maja 1913) oraz II wojna bałkańska (29 czerwca – 10 sierpnia 1913), jak i wcześniejszy kryzys bośniacki z 1908 roku w dużym stopniu zdeterminowały wybuch światowego konfliktu w 1914 roku. Gdyby nie  śmierć arcyksięcia w Sarajewie, to na Bałkanach znalazłby się inny pretekst.

Reklamy

Financial Times: „Dlaczego Europa nie powinna płaszczyć się przed Chinami”

Rzadko mi się zdarza odesłać czytelników do zewnętrznych tekstów, ale dzisiaj zrobię wyjątek. Finacial Times opublikował – co prawda w sekcji opinii – ciekawy tekst Philipa Stephensa Why Europe need not kowtow to China (Dlaczego Europa nie powinna płaszczyć się przed Chinami).

Zdroworozsądkowa, oparta na przesłankach ekonomiczno-politycznych analiza, dlaczego Europa nie powinna angażować się w OBOR, a w najgorszym wypadku postawić i wyegzekwować bardzo rygorystyczne warunki współpracy.

Problem, jaki w tym widzę, to niedojrzałość europejskich elit. Codzienne wiadomości pokazują, że od Cabo da Roca do Virmajärvi, od Nuorgam do Teneryfy kontynent jest rządzony przez ludzi, którzy bardziej przypominają grupę pijanych dzieci we mgle, niż politycznych wizjonerów. W najlepszym wypadku znajdzie się w śród nich kilku sprawnych administratorów, lecz niezdolnych do ogarnięcia globalnej perspektywy.

Paradoks UE polega na tym, że poszczególni członkowie są zainteresowani realizacją partykularnych, krajowych interesów, ale te mogą być zrealizowane tylko we współpracy. Równocześnie, to te partykularne i często sprzeczne interesy paraliżują samą współpracę. W efekcie współpraca się rwie, a nawet najsilniejsze państwa tylko w ograniczonym stopniu mogą osiągnąć swoje cele.

Paradoks, z którego nie ma prostego wyjścia.

Dlatego obawiam się, że Europa jest nie tylko kompletnie nieprzygotowana do zmierzenia się z chińskim wyzwaniem, ale w większości nawet nie rozumie charakteru i sposobu myślenia ludzi rządzących ChRL.

Notabene, kto z europejskich polityków potrafi powiedzieć, jaki jest cel strategiczny Xi Jinping i KPCh?

Bank Ludowy Chin podnosi stopy procentowe

Centralny bank ChRL – Ludowy Bank Chin (znany też pod angielskim skrótem PBOC – People’s Bank Of China) ma ogłosić podniesienie stóp procentowych o pięć punktów bazowych (z 3.30% na 3.35%). To niewielka zmiana, ale stanowi spore zaskoczenie dla analityków. Takie można przynajmniej odnieść wrażenie przeglądając poranne komentarze.

Zaskoczenie wynika z faktu, że podnoszenie stóp procentowych utrudni teoretycznie dostęp do kredytu, co może osłabić wzrost gospodarczy, który w ostatnich latach stracił swoją dynamikę, choć formalnie pozostaje dodatni. Taka zdroworozsądkowa analiza miałaby jednak sens, gdybyśmy mówili o normalnym banku centralny czy normalnym systemie finansowym. Lecz w wypadku ChRL nic nie jest takie, do czego się przyzwyczailiśmy i przenoszenie utartych schematów nie ma tutaj sensu.

Czytaj dalej

DNA: element kontroli i budowy biotechnologicznej przewagi ChRL

Pekin właśnie dodaje kolejny element do systemu totalnej kontroli populacji – Systemu Wiarygodności Społecznej. W Turkiestanie Wschodnim (Xinjiang) rozpoczęto pobieranie próbek DNA i odcisków palców wszystkich mieszkańców regionu. W planach jest także zeskanowanie tęczówki oczu oraz pobranie próbek krwi każdego w wieku między 12 a 65 lat.

Wydaje się, że to tylko kwestia czasu zanim program przetestowany w buntowniczym regionie zostanie rozszerzony na resztę ChRL. Da on też Pekinowi trudną do przecenienia przewagę w rozwoju biotechnologii.

Czytaj dalej

Chińskie służby rekrutują na LinkedIn?

Jesteś pewien, że ta atrakcyjna Chinka na zdjęciu, która właśnie zaproponowała ci deal życia, naprawdę tak wygląda?

Rośnie napięcie między Australią a ChRL. Wszystko w związku z oskarżeniami rządu australijskiego, iż komunistyczne Chiny próbują wpływać na politykę wewnętrzną poprzez finansowanie wybranych polityków. Sprawa zakończy się zapewne wprowadzeniem zakazu finansowania działalności politycznej z zagranic (dopiero teraz?).

Także Niemcy oskarżają Pekin o próby werbowania lub wpływania na urzędników. Wszystko za pomocą popularnego forum społecznościowego dla profesjonalistów – LinkedIn.

Czytaj dalej