Kategoria: 300 wierszy Tang

Du Fu: „Widząc Li Bai we śnie 2”

Przepływają chmury dzień cały rzędami,
Wędrowcu, długo nie przybywasz;

Du Fu: „Widząc Li Bai we śnie 1”

Rozdzieleni przez śmierć przełykamy łzy,
życia zmienność często sprowadza żal.

Liu Zongyong: „Żale żołnierza”

Rok za rokiem nad Złotą Rzeką lub na Jadeitowej Bramie,
dzień za dniem poganiając konia lub dzierżąc ostrze.

Li Duan: „Słuchając lutni”

Ćwierka lutnia, dłoń przy mostku,
śnieżnobiała ręka na jadeitowym pudle.

Jin Changzu: „Westchnienie wiosny”

Odlatują w dal wilgi,
nie powinny robić na gałęziach rabanu.

Jia Dao: „Szukając eremity”

Pod sosną spytałem ucznia,
powiedział, mistrz poszedł zebrać zioła.

Wang Han: „Pieśń Liangzhou”

Wyśmienite wino połyskuje w kubkach,
wciąż spragnieni, lecz wzywają ich na siodło.

Quan Deyu: „Stół przybrany jadeitem”

Ostatniej nocy pas mojej tuniki się rozwiązał,
dzisiaj rano pajączek przemknął nade mną.

Huangfu Ran: „Wiosenne myśli”

Wilgi świergoczą, jaskółczy język ogłasza nowy rok,
lecz osada Konia i pustyni wydmy tysiące mil drogi stąd.

Cui Tu: „Wigilia Nowego Roku”

Dalej, coraz dalej na drodze Trzech Ba,
tkwię w niebezpieczeństwie tysiące mil od domu.

Chang Jian: „Ustronie Wang Changlinga”

Czysty strumień, głęboki i niezbadany,
ustronie to tylko samotna chmura.

Chang Jian: „Buddyjskie ustronie za Świątynią Złamanej Góry”

Wczesnym rankiem u wejścia do starej świątyni,
pierwsze promienie przenikają wysokie drzewa.