Kategoria: 300 wierszy Tang

Han Hong: Zimne Jedzenie

Wiosną w mieście Chang’an wszędzie latają płatki kwiatów,
w Zimne Jedzenie wschodni wiatr zwiewa je z cesarskiej wierzby.

Du Xunhe: „Skarga w Wiosennym Pałacu”

Wcześnie być uznaną za piękność to krzywda,
z pasją maluję się wpatrzona w lustro zastygła.

Du Fu: „Premier Shu”

Pierwszego ministra grobowca gdzie szukać?
– Jaskrawy gmach za murami w cedrowym zagajniku.

Li Bai: „Nocna ballada o czterech porach roku: zima”

Jutro konno posłaniec wyruszy,
noc całą szyła pikowany płaszcz.

Li Bai: „Nocna ballada o czterech porach roku: jesień”

Nad stolicą Chang’an dysk Księżyca,
tysięcy ubrań pranych nad rzeką rozgłos.

Li Bai: „Nocna ballada o czterech porach roku: lato”

Lustrzane jezioro trzysta mil stąd,
pęki lotosu w pełnym rozkwicie.

Li Bai: „Nocna ballada o czterech porach roku: wiosna”

W Qingdi dziewczyna jak Luo Fu,
zbiera liście morwy nad strumieniem.

Zhang Qiao: „Na marginesie”

Przez róg przebija się czyste jesienne powietrze,
podróżni szybko gromadzą się w wieży garnizonu.

Zhang Bi: „Wiadomość”

Nie powinienem tęsknić o powrocie do domu Xia,
– przez mały korytarz w koło przy krętej balustradzie.

Wang Wei: „Wersy”

Panie, z tej samej wsi przybywasz,
musisz znać wsi naszej sprawy.

Wang Wei: „Jesienny nokturn”

Połówka Księżyca wschodząc jesienną rosę oświetla,
otula się przed zimnem, ubranie nie zmienione na noc.

Meng Haoran: „Zatrzymawszy się w gospodarstwie przyjaciela”

Stary przyjaciel przygotował kurczaka i proso,
zaprosił mnie, abym zobaczył rodzinne pola.

Wang Jian: „Młoda żona”

Trzeciego dnia zeszłam do kuchni,
umywszy ręce zaczęłam gotować zupę.