Tag: Tajwan

Wybory samorządowe na Tajwanie

W sobotę przeprowadzono na Tajwanie wybory samorządowe, którym towarzyszyło też referendum dotyczące miedzy innymi spraw małżeństw jednopłciowych oraz energii atomowej i węglowej.

Waszyngton będzie bronił Tajwanu

Brent Christensen, nowy dyrektor Amerykańskiego Instytutu na Tajwanie, de facto ambasady amerykańskiej na wyspie, powiedział, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na żadną nie mającą pokojowego próbę zmiany status quo Tajwanu.

Ted Galen Carpenter: America’s Coming War with China: A Collision Course over Taiwan

Nie jestem pewien, czy przyszły konflikt rozpocznie się od Tajwanu, ale jestem przekonany, że znajdzie tam rozstrzygnięcie. ALW nie dokona inwazji na Stany Zjednoczone, ani Amerykanie nie wylądują na kontynencie. Przyszła wojna będzie miała charakter morski, a o zwycięstwie w niej zdecyduje los Tajwanu.

Prezydent Naru zbeształ Chińskiego dyplomatę

„Oni nie są naszymi przyjaciółmi. Potrzebują nas dla swoich własnych celów (…). Przepraszam, ale muszę [mówić] ostro, ponieważ nikt nie będzie przychodził i dyktował nam niczego. (…) Widzimy wiele dużych państw przychodzących i kupujących sobie drogę przez Pacyfik, niektóre są wyjątkowo agresywne, nawet do punktu, że deptają po nas wszystkich, (…). Od tego Forum, wszyscy przywódcy wiedzą [teraz], jak aroganccy niektórzy z tych ludzi są.”

Inicjatywa Indo-Pacyficzna

Mike Pompeo przedstawił założenia Inicjatywy Indo-Pacyficznej. Niestety nie padło zbyt wiele szczegółów dotyczących samych projektów, ani strategii Waszyngtonu. Bez tego trudno mówić, aby inicjatywa Trumpa miała być czymś więcej niż PR-owską zagrywką.

Protestujący obrzucili czerwoną farbą pomnik generalissimusa

Często zapominamy, że rząd Demokratycznej Partii Postępu (DPP) i prezydent Tsai Ing-wen są nie tylko poddawani presji ze strony kontynentu, ale też przez radykalne organizacje niepodległościowe na prawo (czy może jest to na lewo?) od DPP.

Nowa “amabsada” USA w Tajpej i rakiety ALW

Nowy, pięciopiętrowy kompleks kosztował 255 milionów USD i przynajmniej na zdjęciach robi o wiele lepsze wrażenie niż amerykańska ambasada w Pekinie. O całej sprawie piszę jednak z innego powodu.

Kto chce pokoju w Korei?

Północ i Południe są w tej chwili zakładnikami relacji Pekinu z Waszyngtonem. Dopóki były one w miarę poprawne, to z jednej strony nie groziło zaostrzeniem sytuacji na Półwyspie Koreańskim (przynajmniej przez czynniki zewnętrzne), ale równocześnie skazywało obydwie strony na trwanie w dotychczasowym układzie. Obecnie istnieje niebezpieczeństwo, że obydwie Koree wbrew swej woli zostaną wciągnięte w konflikt między dwoma supermocarstwami, ale daje też im szansę ucieczki do przodu.

„Linia dziewięciu kresek” (九段线)

„Linia Dziewięciu kresek” pojawiła się po raz pierwszy jako… „Linia jedenastu kresek” na mapach opublikowanych przez rząd Republiki Chińskiej 1 grudnia 1947 roku i zakreślała wokół Morza Południowochińskiego region, do którego Chiny miały sobie rościć jakieś nieokreślone dokładnie pretensje.

Lai Ming-yan: Nativism and Modernity: Cultural Contestations in China and Taiwan under Global Capitalism

Takie prądy w literaturze, jak chiński natywizm, nigdy nie pojawiają się w oderwaniu od szerszego kontekstu społecznego i są zawsze manifestacją tego, co porusza umysły ludzi danej epoki.

Li Ao nie żyje

W czasie wizyty w Hong Kongu w 2005 roku Li Ao na konferencji prasowej powiedział: Tajwańczycy są wciąż lepsi. To łajdacy, ale są kochani. Hongkończycy są cwańszy. Singapurczycy są głupsi. Chińczycy są niezgłębieni.

Mentalność Wielkiego Muru

Moim zdaniem, co chciałbym podkreślić, Pekin wciąż nie wie, jaką rolę w świecie chciałby odgrywać. Idzie trochę z nurtem wydarzeń, a trochę jest to wypadkowa ambicji i działań poszczególnych działaczy, z Xi na czele.