Według Centralnego Centrum Zarządzania Epidemią (Central Epidemic Command Center, CECC) wczoraj Tajwan zgłosił 1727 nowych przypadków zakażenia wirusem COVID-19, a także jedno nowe ciężkie zakażenie i dwa zgony. Wśród nowych przypadków znalazło się 1626 zakażeń krajowych – to kolejny rekord jednodniowy i piąty z rzędu dzień, w którym liczba lokalnych przypadków przekroczyła 1000 – oraz 101 przypadków przywleczonych za granicą.1 Spośród 11 494 przypadków zarejestrowanych w całym kraju od 1 stycznia do 18 kwietnia, 43 zostały sklasyfikowane jako umiarkowane zakażenia, a cztery jako ciężkie, co stanowi 0,4 procent ogółu, podczas gdy pozostałe przypadki były albo łagodne, albo bezobjawowe, jak podaje CECC. Tajwan potwierdził w sumie do wczoraj 37 710 przypadków zakażenia wirusem COVID-19 od początku pandemii w 2020 r., w tym 27 767 zakażeń przenoszonych w kraju.

Nowe ofiary śmiertelne, o których poinformowano we wtorek, to mężczyzna w wieku 90 lat i dwuletni chłopiec, który był pierwszym dzieckiem poniżej 18 roku życia, które zmarło z powodu powikłań COVID-19 na Tajwanie od początku pandemii. Chłopiec z miasta Nowe Tajpej, u którego w piątek stwierdzono wynik pozytywny, zachorował na zapalenie pnia mózgu spowodowane posocznicą wywołaną zakażeniem wirusem COVID-19, a następnie zmarł we wtorek. W ten sposób liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 na Tajwanie wzrosła do 856.

Tajwan znalazł się w tej samej sytuacji co ChRL, ale też Nowa Zelandia. Początkowy sukces samoizolacji w potrzymaniu SARS-CoV-2 okazał się pułapką w sytuacji, kiedy w pozostałych państwach świata COVID-19 stał się chorobą endemiczną. Cała pandemia COVID-19 to fascynująca, choć przerażająca ilustracja działania ewolucji. Ewoluuje nie tylko koronawiurus, ale także odporność zbiorowa społeczności nim dotkniętych, jak i na poziomie jednostek. COVID-19 niestety wciąż pozostaje chorobą śmiertelną dla pewnej części chorych, ale powoli zbliżamy się do akceptowalnego (okropny termin) poziomu zgonów, jaki mamy w wypadku innych sezonowych chorób jak grypa. Osiągnęliśmy to dużym kosztem ludzkim i dzięki wyjątkowemu wysiłkowi naukowemu, ale mimo wszystko upłynęło relatywnie mało czasu – jesteśmy „dopiero” w trzecim roku pandemii. Problem w tym, że takie miejsca Tajwan, czy ChRL zatrzymały się pod względem zbiorowej odporności na roku 2020, ale mają do czynienia z wariantem z 2022 roku, który wyewoluował w populacji z nabytą już częściową odpornością. To zabójcza kombinacja. Szczerze mówiąc, nie widzę łatwego wyjścia. Kontynuacja polityki izolacji jest zabójcza ekonomicznie i społecznie, a otwarcie, nawet stopniowe, będzie oznaczać dewastującą falę zachorowań. Może planowane na lipiec otwarcie Tajwanu w środku lata, jest jakimś rozwiązaniem, ponieważ jest to okres najniższych w roku zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych, ale nadal będzie to duże wyzwanie obarczone sporym ryzykiem.


1 Według CECC, spośród 101 nowych przypadków zachorowań, 89 to podróżni, u których testy po przylocie na Tajwan dały wynik pozytywny.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.