Ciężarówka staranowała bariery ochronne wokół pałacu prezydenckiego w Tajpej i wbiła się w bramę. Po incydencie wzmocniono ochronę budynku, mimo że prezydent Ma przebywa w podróży zagranicznej do Sao Pao i Principe. Policja określiła incydent jako atak samobójczy.
Do incydentu doszło dzisiaj o około piątej rano czasu lokalnego, kiedy niejaki Chang Teh-cheng rozbił trzydziestopięciotonową wywrotkę o bramę pałacu. Pojazd został spowolniony przez wysokie schody prowadzące do budynku i zatrzymał się na kuloodpornej barierze. Sprawca przeżył i został zabrany do szpitala. Nikt inny nie został ranny.
Na początku pojawiły się obawy, iż był to akt terroryzmu. Wszystko wskazuje jednak, że to jedynie atak szaleńca. Chang jest opisywany jako desperat, który po rozwodzie w 2011 roku był skazany za napaść na krewnego na 40 dni aresztu. Wygląda, iż planował atak od dawna mając nadzieje, że uda mu się „odejść z wielkim bum”.

