Nie mam ostatnio czasu na jedno z moich hobbies, czyli strzelanie z łuku, ale staram się od czasu do czasu poszerzyć swoją wiedzę w tej dziedzinie.
Natrafiłem właśnie na krótki film opisujący ostatniego rzemieślnika, Ju Yuanhao robiącego tradycyjne łuki mandżurskie w ostatnim warsztacie, który wykonywał broń dla dworu cesarskiego.
Trzeba pamiętać, że to konni łucznicy dali Mandżurom panowanie nad Chinami.
Ucieknijmy w święta od wielkiej polityki i doceńmy biegłość artysty-rzemieślnika.
