Sąd w Dali (Yunnan) skazał niezależnego dziennikarza Lu Yuyu (卢昱宇) na cztery lata więzienia za „wszczynanie waśni i prowokowanie kłopotów”.
W rzeczywistości „zbrodnia” Lu Yuyu polegała na dokumentowaniu na platformach społecznościowych (działał razem ze swoją dziewczyną i partnerką, Li Tingyu 李婷玉) protestów społecznych w ChRL pod przydomkiem „Niewiadomości” (非新闻).
Bezpieka zatrzymała Lu i Li w czerwcu zeszłego roku. Lu został poważnie pobity w areszcie i podjąć strajk głodowy. Li została zwolniona po procesie w kwietniu br., ale formalnie proces nie zakończył się wydaniem żadnego wyroku. Wygląda, że była to forma nacisku na Lu, aby nie stwarzał dalszych kłopotów.
Lu – były wędrujący robotnik z prowincji Guizhou – zaczął dokumentować protesty w drugiej połowie 2012 roku. Obydwoje z Li nie brali jednak udziału w samych wystąpieniach, ani do nich nie nawoływali. Jedynie podróżowali po ChRL oraz zbierali informacje, robili zdjęcia czy filmowali, by później opublikować relacje w Internecie. W sumie do aresztowania potwierdzili 30 tysięcy różnych protestów od spraw związanych z nielegalnym wywłaszczeniami ziemi i strajków płacowych po protesty przeciwko korupcji i zanieczyszczeniu środowiska.
W ChRL co roku wybuchają tysiące protestów. Władze przestały publikować oficjalne dane w 2007 roku, kiedy liczba przekroczyła 100 tysięcy. Od tamtej pory liczba „niepokojów społecznych” jednak rośnie. Niezależne organizacje szacują, że w 2016 roku było to już co najmniej 180 tysięcy, z czego 65% było skierowane przeciwko działaniom lokalnych władz, a reszta była związana z żądaniami ekonomicznymi.

