Po zwycięstwie Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) w przyśpieszonych wyborach do izby niższej, wielu komentatorów zaczęło już zapowiadać zmianę konstytucji. Zwłaszcza zapisów ograniczających zdolność do działań zbrojnych poza granicami Japonii. To fakt, że politycy LDP od lat postulują nie tylko zmianę, ale w ogóle uchwalenie nowej konstytucji, uznając obecną – nie beze zasadnie – jako narzuconą przez Amerykanów. Faktem jest też, że sama LDP zdobyła 315 mandatów, a koalicyjna Japońska Partia Innowacji (JIP) 36 mandatów, dzięki czemu rządząca koalicja ma obecnie 351 posłów w 465-osobowej izbie niższej parlamentu. Większość niezbędna do rządzenia to 233 a do zainicjonowania zmian konstytucyjnych 310. Niemniej samo zdobycie większości 2/3 w Izbie Reprezentantów nie oznacza, że zmiana konstytucji będzie łatwa.

Po pierwsze zmiana musi być zatwierdzona osobno przez obydwie izby parlamentu większością 2/3 głosów, a obecna koalicja nie ma nawet prostej większości w Izbie Radców, gdzie posiada 120 mandatów (LDP 101 a JIP 19) na 248 – a minimalna większość to 125. Większość 2/3 w izbie niższej pozwoli premier odrzucić veto izby wyższej do proponowanych legislacji, ale wyjątek stanowi ustawa o zmianie konstytucji.

Kolejne wybory do Izby Radców będą w lipcu 2028, ale mandaty do Izby Radców są obejmowane na sześcioletnią kadencję, przy czym połowa z 248 jest wybierana co 3 lata. W ostatnich wyborach w 2025 roku wyłoniono 124 członków (z terminem kończącym się w 2031), a pozostali 124 członkowie (z terminem kończącym się w 2028) pochodzą z wyborów 2022.

W wyborach w 2022 roku LDP objęła 61 mandatów a JIP 12, co oznacza, że ze 124 mandatów, które wchodzą do gry w wyborach w 2028 roku 73 należą do koalicji (bezpieczne będą tylko 47 mandatów LDP i JIP zdobyte w 2025 roku). Ponieważ większość 2/3 w Izbie Radców wynosi 166, to koalicja LDP-JIP, aby ją uzyskać musiałaby zdobyć w wyborach w 2028 roku 119 ze 124 mandatów. To wydaje się mało prawdopodobne. To oznacza, że koalicja nie zmieni konstytucji bez zdobycia poparcia opozycji.

Zakładają nawet, że Takaichi Sanae zdobędzie poparcie parlamentu dla zmian konstytucji, to projekt zmiany musi zostać poddany pod referendum ogólnokrajowe, w którym zmiany muszą być zaaprobowane zwykłą większością ważnie oddanych głosów, ale plebiscyt musi odbyć się w terminie określonym ustawą – obecnie w okresie między 60 a180 dni od uchwalenia przez parlament.

Reasumując zmiana konstytucji jest możliwa, zwłaszcza, że premier będzie argumentowała, że dostała do tego mandat wyborców, ale nie będzie łatwa i będzie wymagała kompromisów z opozycją. Tutaj presja ze strony Chin może się znowu okazać pomocna.

Nieznane's awatar

Opublikował/a Michał Bogusz

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.