Dzisiaj fasadowy parlament ChRL (OZPL) przyjął ustawę o „wspólnej” tożsamości narodowej. Nowe prawo sankcjonuje politykę przymusowej asymilacji mniejszości narodowych, którą przyśpieszył i pogłębił Xi Jinping od dojścia do władzy. Celem jest zniszczenie odrębnej tożsamości wszystkich poza Chińczykami Han. To efekt przejścia KPCh od tradycyjnego chińskiego kulturalizmu, czyli uznania, że „pod parasolem” chińskiej kultury wysokiej i pod warunkiem uznania jej wyższości, mogą się rozwijać lokalne toższamości, także tożsamości mniejszości etnicznych, do hanskiego etnonacjonlizmu, który dąży do kulturowej homogenizacji Chin w formie sztucznego, zaakceptowanego przez KPCh konstruktu tożsamości i kultury chińskiej.
Zgodnie z projektem ustawy, zatytułowanej „Promowanie jedności etnicznej i postępu”, ustawa o mniejszościach etnicznych ma na „celu budowanie jedności narodowej i przyspieszenie odrodzenia narodu chińskiego, którego rdzeniem jest Komunistyczna Partia Chin.”. Nowe przepisy grożą również każdemu, kto podważy tę „jedność”, uznaniem za separatystę podlegającego karze prawnej.
Oficjalnie w Chinach istnieją 56 uznane grupy etniczne, ale populacja Chin jest oficjalnie zdominowana przez Chińczyków z grupy etnicznej Han, którzy stanowią ponad 91% z oficjalnie podawanych 1,4 miliarda mieszkańców. Jednak, cześć mniejszości etnicznych – w tym Tybetańczycy, Mongołowie, Hui, Mandżurowie i Ujgurzy – skupiają się w peryferyjnych regionach, które łącznie zajmują około połowy powierzchni ChRL, w większości bogatych w zasoby naturalne.
Formalnie ustawa ma na celu promowanie „integracji między grupami etnicznymi poprzez edukację, mieszkalnictwo, migrację, życie społeczne, kulturę, turystykę i politykę rozwoju.” Równocześnie uznaje mandaryński za podstawowy język nauczania w szkołach oraz język urzędowy w administracji rządowej i sprawach oficjalnych. W miejscach publicznych, gdzie używa się zarówno mandaryńskiego, jak i języków mniejszościowych, mandaryński musi mieć „pierwszeństwo pod względem umiejscowienia, kolejności i podobnych aspektów.” Ponadto grupy religijne, szkoły religijne i miejsca kultu religijnego muszą przestrzegać „kierunku sinizacji religii w Chinach.”
Oczywiście dodano zapis, że „państwo szanuje i chroni naukę i używanie języków i pism mniejszościowych,” ale w realiach ChRL to nic nie znaczy.
Ustawa ma również na celu zakazanie „wszelkiej ingerencji w wybory małżeńskie oparte na pochodzeniu etnicznym, zwyczajach lub religii, aby umożliwić więcej małżeństw między grupami etnicznymi.” Brzmi dobrze i postępowo, ale można się spodziewać, że to kolejna furtka do usankcjonowania przymusowych małżeństw kobiet z mniejszości etnicznych z Chińczykami Han.
