Dziennikarz Mark Stone – pekiński korespondent brytyjskiej telewizji Sky News, relacjonował na żywo z wczoraj z placu Tiananman. Mimo że ekipa posiadała wszystkie pozwolenia, to została zatrzymana, kiedy stojący obok policjant usłyszał, że wspominają o masakrze z 1989 r. Policjanci chyba nie wiedzieli, że dzisiaj można nadawać na żywo nawet z aresztu. Po wszystkim ekipa została zwolniona. Jako przyczynę zatrzymania podano im nieprawidłowe eksponowanie legitymacji prasowych.
Udostępnij:
- Udostępnij na Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky
- Udostępnij na Mastodon (Otwiera się w nowym oknie) Mastodon
- Udostępnij na LinkedIn (Otwiera się w nowym oknie) LinkedIn
- Udostępnij w serwisie Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
- Udostępnij na X (Otwiera się w nowym oknie) X
- Udostępnij na Reddit (Otwiera się w nowym oknie) Reddit
- Udostępnij na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
- Udostępnij na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
- Udostępnij na Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
- Wyślij email z odnośnikiem do przyjaciela (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
- Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Related
One Comment
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

No gdzie, przecież powiedzieli wyraźnie, że nie mają pozwolenia na filmowanie w Zhongnanhai, a to, że ich tam na siłe przewieźli to już inne historia 😉
PolubieniePolubienie