Dzisiaj „Nikkei Asia” podaje bardzo ciekawą informację. Japońskie ministerstwo komunikacji planuje zagraniczne testy systemu operacyjnego ogólnego przeznaczenia dla sprzętu sieci światłowodowej (Network Operating System, NOS). Ma to być niedroga alternatywa dla własnościowego oprogramowania używanego przez wiele firm i w efekcie zmniejszyć zależność wielu państw rozwijających się od Huawei.
Huawei jest liderem globalnego rynku sprzętu sieci optycznych z około 30% udziałem (2023). Razem z Wuhan FiberHome International Technologies kontrolują ponad 35% rynku, kiedy japońskie firmy Fujitsu i NEC mają łączny udział w wysokości zaledwie 5%. Wysoki udział Huawei zawdzięcza wsparciu chińskiego rządu, który pomaga firmie sprzedawać sprzęt telekomunikacyjny i system operacyjny po niskich cenach. Jak twierdzi „Nikkei Asia” kompatybilność rozwiązań od Huawei (zamierzona?) z produktami innych dostawców jest niska, co wymusza na klientach kupowanie także innych elementów infrastruktury u Huawei lub innego chińskiego dostawcy.
Portal potwierdza, że Japonia dąży do zapewnienia państwom większej swobody wyboru sprzętu i systemów operacyjnych, wykorzystując popyt na alternatywy dla Huawei. Oferowanie operatorom dostępu do niedrogich produktów ogólnego przeznaczenia może obniżyć koszty tworzenia sieci telekomunikacyjnych. Już w 2020 roku korporacja Nippon Telegraph and Telephone utworzyła międzynarodową organizację zajmującą się sieciami optycznymi w celu omówienia specyfikacji technologicznych na etapie rozwoju, z ponad 150 członkami, w tym Sony Group, Google i Intel.
Ja bym postawił na rozwiązania open-source. Wybór jest duży i każdy znajdzie coś dla siebie, m.in. SONiC, Cumulus Linux (Nvidia), VyOS i PicOS. Ich kod jest swobodnie dostępny do użytku publicznego, modyfikacji i redystrybucji. Pozwala to na większą elastyczność, dostosowanie i opłacalność w porównaniu do własnościowych opcji NOS. Wymaga jednak wiedzy, czego często brakuje w wielu państwach rozwijających się.
