India_China_453x302pxCzęsto pisze się, że krytyka ChRL na Zachodzie jest wynikiem przekonania o uniwersalizmie zachodniej koncepcji prawa, a w szczególności praw człowieka. Oczywiście zwolennicy takiego poglądu, ogólnie nazywani kulturowymi relatywistami widzą w tym fałsz a nawet narzędzie podboju i dominacji Zachodu.

Osobiście uważam, że relatywiści mylą (przynajmniej większość, których znam) ze sobą dwa pojęcia praw.

Pierwsze, uniwersalizm praw, reguł rozwoju społeczności ludzkich, które są takie same tak długo, jak będziemy mówić o społeczności tworzonej przez człowieka rozumnego (Homo sapiens gatunek ssaka z rodziny człowiekowatych Hominidae). Na przykład: ludzie zniewolenie, pozbawieni motywacji nie będą kreatywni. Jeżeli już wykrzeszą z siebie motywację, to będzie ona użyta w celu oszukania pana.

Drugie, uniwersalizm reguł i norm społecznych, tego co ludziom wolno i nie wolno robić sobie na wzajem. Na przykład: w niektórych kulturach zniewolenie kobiet jest nie tylko akceptowane, ale wręcz oczekiwane.

Relatywiści powiedzą, że nie możemy w imię abstrakcyjnych i subiektywnych ideałów praw człowieka wytworzonych z procesie historycznym na Zachodzie narzucać obcych norm innym kulturom.

Załóżmy dla potrzeb wywodu, że to prawda i spójrzmy dalej wracając do przykładu społeczności zniewalającej kobiety.

Uniwersalna reguła rozwoju społecznego powie, że pozbawienie ponad połowy populacji dostępu do rynku pracy, ekspresji, możliwości bycia kreatywnym itp. nie tylko upośledzi tę społeczność, ale też ustawia część zniewalającą i dominującą w pozycji strażnika tradycji, obyczaju, odwiecznego porządku, co musi rzutować na samo-upośledzenie także tej części społeczności.

Jest to, niestety, prawidłowość, którą relatywiści próbują wyprzeć ze swojej świadomości. Pierwsze pojęcie uniwersalności praw i Drugie praw kulturowych są ze sobą powiązane. Drugie wynika z Pierwszego. Dominacja Zachodu wynika z lepszego odzwierciedlenia Pierwszego w wytworzonym tam Drugim.

Oczywiście relatywista odpowie, że przekonanie, które reguły są powszechne, a które wtórne jest oceną subiektywną człowieka Zachodu.

Nie rozstrzygnę tego tutaj, ale radzę spojrzeć na fakty. Tyle przydługiego wstępu.

Tak naprawdę chciałem dzisiaj zaprosić do przeczytania ciekawego tekstu: „Why China’s Riches Won’t Bring It Freedom” . Moim zdaniem jest to ciekawy artykuł, ponieważ jest napisany z perspektywy Hindusa, przedstawiciela pozaeuropejskiego kręgu kultury. Trudno powiedzieć, że i on jest skażony zachodnią perspektywą.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.