Sąd w Xi’an skazał niejakiego Cai Yang na 10 lat więzienia za pobicie właściciela japońskiego samochodu. Napastnik użył łańcucha-zapięcia do motocykla. Do zdarzenia doszło we wrześniu zeszłego roku w czasie fali protestów antyjapońskich. Od tamtej pory częste stało się napastowanie właścicieli samochodów japońskich marek. Zarejestrowano wiele aktów wandalizmu, ale ataki fizyczne na właścicieli są rzadkością.
Przemoc do jakiej dochodzi w czasie tych protestów jest nie tylko efektem autentycznej ksenofobi Chińczyków, ale w dużej mierze wynika też z faktu, że są to nieczęste momenty, kiedy ludzie mogą publicznie dać upust swoim frustracjom.
Dla KPCh antyjapońskie protesty stały się wygodnym wentylem bezpieczeństwa.

