chinese_factory_slaves_640_12

Aktywność chińskich fabryk zmalała w styczniu po raz pierwszy od sześciu miesięcy. Nie jest to jeszcze niepokojące, ponieważ w tym roku początek Chińskiego Nowego Roku przypada na 31 stycznia, dlatego to normalne, że zakłady zwalniają obroty, a większość robotników wyjeżdża i wraca w rodzinne strony. Wielu po powrocie będzie szukać nowego zajęcia. Co oznacza, że fabryki nie wystartują od razu. Tak jest co roku.

Bardziej niepokojące są jednak inne dane. Malejący popyt krajowy i zagraniczny spowodował, iż Markit/HSBC Purchasing Managers’ Index (PM) spadł w styczniu do 49.6  z 50.5 punka w grudniu. Z pozoru nie jest to dużo, ale linia 50 wyznacza tutaj różnicę między rozwojem a kurczeniem się gospodarki. W rezultacie giełdy w Azji spadły.

CSI300 indeks największych spółek notowanych na giełdach w Szanghaju i Shenzhen spadł o 0.32 procenta, kiedy giełda w Hong Kong tąpnęła o 1.2 procenta. To w sumie niewiele, ale duże sumy na rynku finansowym są przesuwane na rynek obligacji banku rządu centralnego, co oznacza, iż „rynek” nie widzi szans na zyski w innych formach aktywności ekonomicznej. I to mimo wysokiej inflacji.

Problemem jest wyraźne spowolnienie, ponieważ negatywny trend utrzymuje się od kilku miesięcy, więc nie jest związany z sezonową fluktuacją.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s