world-cup-2010_021

Nigdy nie podzielałem dziwacznej fascynacji z jaką niektórzy ekscytują się kilkoma ćwierćinteligentami uganiającymi się po polu za nadmuchanym świńskim pęcherzem, ale ta wiadomość przyciągnęła moją uwagę.

Mimo ogólnego spowolnienia w produkcji przemysłowej w ChRL jest dziedzina produkcji, w jakiej robotnicy pracują pełną parą i nawet są nadgodziny. Jest to produkcja flag i innych gadżetów związanych z mistrzostwami świata w piłce nożnej w Brazylii.

Zamówienia z krajów, których drużyny biorą udział w mundialu, wynoszą około 5 milionów flag. Wzrost zamówienie w porównaniu z „niemundialowym” rokiem jest ogromny. Osiemdziesiąt procent idzie do dwóch krajów: Wielkiej Brytanii (ale głownie Angielskie flagi) i Niemiec. Wciąż popyt na flagi jest mniejszy o dziesięć, piętnaście procent niż w czasie mistrzostw świata w RPA.

Czyżby kryzys dotarł w końcu także do futbolu?

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.