clone6

Tajwańskie jednostki antyterrorystyczne, które mają walczyć także z potencjalnymi atakami sił specjalnych ChRL na tyłach frontu, są chyba pierwszą formacją na świecie, która wprowadziła na stałe wyposażenie kuloodporne osłony twarzy.

Prawdopodobnie w związku z wczorajszym ogłoszeniem w trakcie sesji OZPL kolejnego wzrostu budżetu obronnego ChRL, Yen Ming, Minister Obrony Narodowej Republiki Chińskie (Tajwan) oświadczył, że armia jest zdolna bronić wyspy przed zmasowaną inwazją ze strony ChRL przez co najmniej miesiąc.

Stwierdzenie padło w czasie przesłuchania przed Komisją Obrony Yuanu Legislacyjnego. Nie wszyscy w to jednak wierzą.

Hsueh Lin z opozycyjnej Demokratycznej Partii Postępowej, który był autorem zapytania, wyraził swoją wątpliwość, cytując Lee Jye, ministra obrony w latach 2004-2007, że jest to maksymalnie dwa tygodnie.

Tajwan nie jest w stanie dotrzymać kroku w zbrojeniach ChRL, ale wciąż modyfikuje swoje uzbrojenie i strategię. Nieformalne, ale powszechnie znane, porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, mówi, iż wyspa musi być zdolna do odpierania zmasowanej inwazji z kontynentu przez co najmniej miesiąc. Podstawowym celem ma być utrzymanie strategicznych dróg i obiektów. Przede wszystkim lotnisk i portów morskich na wschodzie wyspy, które będą potrzebne do utworzenia mostu powietrznego i morskiego dla wojsk amerykańskich.

Innym celem, do którego szkoli się armia tajwańska jest zadawanie jak największych strat atakującym. Celem strategicznym jest jak największe wykrwawienie oddziałów przeciwnika, nawet za cenę wpuszczenia go na niektóre regiony wyspy. W grę wchodzi też cel polityczny – pokazanie, że demokratyczny Tajwan broni się przed inwazją autorytarnych Chin. Im bardziej krwawe walki, tym Waszyngton będzie postawiony w trudniejszej sytuacji i będzie rosła presja na interwencję w obronie demokracji

Tajwan też nie składa wszystkich nadziei w amerykańskie ręce. Rozwijana jest współpraca z Japonią. Japońska marynarka wojenna przeprowadziła szereg manewrów, które mają przygotować ją do działań osłonowych Tajwanu. Dla Tokio opanowanie wyspy przez ChRL zostałoby uznane za bezpośrednie zagrożenie archipelagu wysp japońskich. Także zeszłoroczne zmiany w japońskim prawie umożliwiające sprzedaż broni Tajwanowi są częścią brania przez Tokio – razem z Waszyngtonem – współodpowiedzialności za zachowanie samodzielności wyspy. W tym samym kierunku idą plany zmiany konstytucji umożliwiające wsparcie poza granicami Japonii broniącego się sojusznika.

Myślę, że z militarnego punktu widzenia faktycznie Tajwan może się bronić około miesiąca i zadać poważne straty wojskom inwazyjnym. Problemem jest jednak kierownictwo polityczne. Co się naprawdę wydarzy, będzie zależało od tego, kto będzie rządził w danym momencie. Czy Guomindang jest gotowy na prawdziwą obronę? To duży znak zapytania. Nie jedyny.

Ukraina i gwarancje integralności oraz niepodległości, jakie Waszyngton (razem z Moskwą i Londynem) dał jej w 1994 roku, stawiają pod poważnym znakiem zapytania wiarygodność Stanów Zjednoczonych. Kto uwierzy w przyszłości w gwarancje Waszyngtonu (bo w gwarancjom Moskwy, ale też i Londynu nikt chyba nie ufa), jeżeli Putin „wyrwie” Krym?

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.