13902636396_52c778159b_o

Odkładałem napisanie tego tekstu od kilku dni zastanawiając się, czy wiadomość o największym strajku w historii ChRL przebije się do mediów, ale to chyba próżne nadzieje.

Strajk wybuchł sześć dni temu w fabryce Yue Yuen w Dongguan w prowincji Guangdong, która wytwarza buty dla takich firm jak Nike i Adidas. W mieście istniej silny ruch związkowy, który zorganizował akcję protestacyjną. W efekcie około dwudziesty tysięcy robotników przerwało pracę w całym mieście i wyszło na ulice w proteście przeciwko niesprawiedliwości oraz dyskryminacji i opresji wobec migrujących robotników.

U podłoża strajku leży podejrzenie o sprzeniewierzenie przez dyrekcję płatności, które miała wykonać na rzecz ubezpieczenia społecznego  pracowników.

Menadżerowie zakładu zaprzeczają zarzutom, ale nie potrafią przedstawić dowodów odpowiednich przelewów. W międzyczasie policja aresztowała przywódców protestów (lub ludzi za takowych na szybce uznanych przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego) i zaczęto kampanie oczerniania strajkujących jako zdrajców narodu (SIC!). Rosną obawy o pacyfikację strajku, ale mimo wszystko do protestu mają się przyłączać kolejne zakłady w regionie Dongguan, a do postulatów socjalnych dołączono żądanie uwolnienia zatrzymanych i zmian prawnych.

Do tej pory doszło do niewielkich starć z siłami bezpieczeństwa w czasie protestu na ulicach miasta. Na razie władze próbują wygasić strajk propozycjami założenia funduszu mieszkaniowego dla robotników i nieoficjalnym przyznaniem się, że niektóre zakłady państwowe faktycznie zalegają ze składkami na ubezpieczenie społeczne. Robotnicy jednak odrzucają w tej chwili porozumienie

Dongguan to ważny ośrodek produkcyjny w delcie Rzeki Perłowej, mniej więcej w połowie drogi między Kantonem a Shenzhen przy granicy z Hong Kongiem. Dongguan i inne ośrodki przemysłowe w ChRL funkcjonują dzięki 300-tu milionowej rzeszy migrujących robotników, którzy są na każdym kroku dyskryminowani przez lokalne władze i oszukiwani przez pracodawców na masową skalę. Brak prawa do meldunku (hukou) i związanego z tym dostępu do opieki medycznej, edukacji, a nawet swobody poruszania się po mieście drastycznie osłabiają pozycję robotników na przeciwko pracodawców świetnie umocowanych w lokalnych strukturach władzy.

W praktyce „sukces” ChRL odbył się dzięki eksploatacji upośledzonych grup społecznych, ale dalsze utrzymywanie tego systemu jest nie możliwe. KPCh jednak nie ma pomysłu na zmianę. Zmiana jednak nastąpi prędzej czy później, ale im dłużej będzie odwlekana, tym bardziej gwałtowny charakter będzie miała.

13902620291_38938d3a36_o

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.