0019b93bd68d104aba6f2b

Pierwsze pokolenie migrujących robotników wchodzi obecnie w wiek emerytalny. Większość ludzi, którym ChRL zawdzięcza swój fenomenalny wzrost ostatnich trzech dekad nie ma dokąd iść, ani za co żyć.

To prawda, że narodowy system emerytalny, którym są objęci robotnicy w miastach, był od lat dziewięćdziesiątych rozbudowywany i dzisiaj obejmuje 324 miliony zatrudnionych. Dane Narodowego Biura Statystycznego jednak pokazują, iż tylko 15,7% z 269 milionów migrujących robotników uczestniczyło w zeszłym roku w programie.

Największe przeszkody tworzą wysokie koszty udziału (zarówno po stronie pracodawcy, jak i pracobiorcy) i tymczasowy charakter zatrudnienia oraz związane z tym kłopoty z transferem środków pomiędzy prowincjami. Problem wynika z architektury systemu, który nie był reformowany od lat i nie przystaje w żadnym wypadku do obecnych realiów. Poszczególne elementy systemu nie są ze sobą kompatybilne i nie są przygotowane na przepływ ludzi między poszczególnymi regionami, miastem i wsią a nawet rożnymi typami pracodawców (prywatny lub państwowy).

Nawet robotnicy, którzy są już w systemie nie mogą liczyć na przyzwoitą emeryturę. Wynika to z unikania przez pracodawców przekazywania składek ubezpieczenia społecznego lub płacenia niepełnych sum. Na to nakłada się brak procedur oraz totalne nieprzygotowanie systemu sprawiedliwości do rozstrzygania sporów, a nawet egzekwowania podstawowych praw zagwarantowanych w konstytucji ChRL.

Migrujący robotnicy znajdują się nie tylko w prawnym limbie, ale też poza nawiasem społeczeństwa.  Lata pracy w miastach spowodowały, że stracili kontakt ze wsią, często utracili tam swoje domy i nie maja dokąd wrócić. Dzięki systemowi meldunkowemu (hukou) w miastach przebywają nielegalnie i nie mają żadnych praw. Równocześnie, presja populacyjna nowo napływających robotników wypycha ich z najtańszych miejsc do życia, które mogą opłacić z niewielkich oszczędności.

Obecnie wiek emerytalny w ChRL dla mężczyzn to 55-60 lat, a dla kobiet 50-55, aby uniknąć katastrofy władze planują podniesienie wieku emerytalnego, ale to samo w sobie nie rozwiąże problemu braku zabezpieczenia dla milionów niezdolnych już do pracy robotników nieuczestniczących w systemie emerytalnym. Innym pomysłem, jest poluzowanie ograniczeń w posiadaniu dzieci i przerzucenie na ich barki pomocy rodzicom.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. […] Chaveza poświęcone życiu migrujących robotników w ChRL. Nie raz poruszałem tutaj problem systemowej dyskryminacji migrujących robotników, ale jak to mówią „jedno zdjęcie jest warte tysiąc […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.