Turkic_peoples-Uyghur_people

W mieście Karamay w Turkiestanie Wschodnim władze zakazały korzystania z komunikacji publicznej pasażerom z brodą, zasłonami na twarzy lub chustami na głowie. Wszystko oczywiście w ramach walki z terroryzmem.

Czy zakaz wsiadania brodaczom do autobusów powstrzyma terrorystów? Wątpię. Czy pogłębi niechęć Ujgurów i innych mniejszości muzułmańskich do ChRL? Na pewno.

Władze zabroniły korzystania z komunikacji publicznej pięciu rodzajom pasażerów: 1. z zasłonami na twarzy (niqāb), 2. z chustami, 3. w luźnym ubraniu – jak jilbab , 4. w ubraniach z symbolem półksiężyca i gwiazdy, 5. z długimi brodami. Każdy kto się nie podporządkuje ma być oddany w ręce policji.

Półksiężyc i gwiazda to symbol wielu ludów tureckich w tym Ujgurów. Oczywiście, żaden terrorysta nie wysadzi się w autobusie, jeżeli nie będzie mógł ubrać koszulki z półksiężycem, no nie? Typowa logika biurokraty zza biurka. Policja oferuje też nagrody za donosy o osobach, które biorą udział w szkoleniach terrorystycznych lub… zapuszczają długie brody. Cała akcja wiąże się z zawodami sportowymi, które mają się odbyć w sierpniu.

W Urumqi władze zakazały wcześniej pasażerom noszenia zapalniczek. Mimo, że jest to idiotyczny i kompletnie niemożliwy do wyegzekwowania przepis, to przynajmniej nie ma on charakteru dyskryminującego. Zakazy z Karamay są ewidentnie skierowane przeciwko muzułmanom. Pekin oczywiście zaprzecza wszelkim oskarżeniom o dyskryminację, ale raczej trudno powiedzieć aby dążył do załagodzenia sytuacji. Prawdziwym problemem są jednak lokalne władze w Turkiestanie Wschodnim. Pekin daje miejscowemu aparatowi bezpieczeństwa publicznego dużo swobody, co jednak nie przekłada się na efekty.

Wiąże się to ze strukturą kadrową. Praca w służbie bezpieczeństwa od lat nie jest zbyt popularna. Karierę w „służbach” wybierają raczej mniej utalentowani absolwenci i to ci ze słabszych uczelni. Nieliczni, naprawdę zdolni rekruci są przeznaczani do wywiadu zagranicznego lub pracują w centrali. Siłą rzeczy do zachodnich prowincji, do pracy w niekorzystnym klimacie i z dala od domu trafiają, ci którzy nie nadawali się do czegokolwiek innego poza przysłowiowym „pilnowaniu owiec”. W efekcie aparat bezpieczeństwa działający w Turkiestanie Wschodnim – delikatnie mówiąc – cechuję się potencjałem intelektualnym na poziomie cepa.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.