3680323085_5efb18346e_o

Nie będę mógł pisać przez kilka dni. Przygotowałem jednak, jak zwykle w takim wypadku, parę historii Zen, aby osłodzić ból stałym czytelnikom.

Mistrz Zen Hakuin miał zwyczaj opowiadać uczniom o starej kobiecie, która prowadziła herbaciarnię w wiosce. Miała być nie tylko biegła w ceremonii parzenia herbaty, ale też jej zrozumienie Zen miało być najwyższe. Wielu uczniów rozmyślało nad tym i szło do wsi sprawdzić samemu.

Stara kobieta kiedykolwiek ich zobaczyła potrafiła rozpoznać, który z nich przychodził doświadczyć herbaty, a który podpatrzyć jej Zen. Tych, którzy przyszli na herbatę, gościła wspaniale. Jednak na tych, co przyszli po jej wiedzę o Zen, czekała przy drzwiach z pogrzebaczem.

Tylko jednemu na dziesięciu udało się uniknąć porządnego bicia.

Opublikował/a Michał Bogusz

One Comment

  1. Bardzo interesujący blog i cieszę się, że tu trafiłam. Serdecznie pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.