W rzeczywistości Tybet zajmuje o wiele większy teren, niż okrojony przez Pekin Tybetański Region Autonomiczny

W rzeczywistości Tybet zajmuje o wiele większy terytorium, niż okrojony przez Pekin Tybetański Region Autonomiczny

Chińska policja otworzyła ogień w kierunku protestujących w czasie zamieszek, które wybuchły po kolejnym akcie samospalenia. Do zajść doszło w tybetańskim regionie Kham wcielonym przez Pekin do Prowincji Sichuan.

Do wydarzeń doszło we wtorek, kiedy 37 letni mnich oblał się benzyną i podpalił przed posterunkiem policji w Dawu. W poniedziałek miała się podpalić 20 letnia kobieta w miejscowości Ngaba, a w zeszłym tygodniu 34 letni mężczyzna w regionie Amdo w Prowincji Gansu.

Policjanci najpierw próbowali rozproszyć zgromadzony pod posterunkiem tłum gazem łzawiącym, a kiedy to nie poskutkowało zaczęli strzelać. Ranny miał zostać buddyjski mnich.

Po 1949 roku Pekin podzielił Tybet na trzy części. Amdo i Kham zostały wcielone do przygranicznych prowincji, a jedynie z około połowy terytorium tybetańskiego utworzono Tybetański Region Autonomiczny. W ostatnich latach do największych protestów dochodzi właśnie w regionach wcielonych do większych, chińskich prowincji, gdzie Tybetańczycy są poddani dodatkowej presji. Oczywiście życie w samym Tybetańskim Regionie Autonomicznym jest dalekie od ideałów, ale tam, przynajmniej teoretycznie, Tybetańczycy mogą kultywować swoją kulturę, język czy religię.

W ostatnich latach rośnie liczba samospaleń. Władze w Pekinie oczywiście surowo zakazały samospaleń. Nie wiadomo jednak, dlaczego uznano, że zakaz powstrzyma kogokolwiek, kto się zdecydował na samospalenie.

Najwięcej – ponad 80 – samospaleń miało miejsce w 2012 roku. W większości ze skutkiem śmiertelnym.

Dalaj Lama powiedział, że akty samospalenia są „zasmucające”, ale „zrozumiałe” w okolicznościach chińskiej okupacji. Równocześnie zaznaczył, że nie zachęca nikogo do tak radykalnych działań i osobiście wątpi w ich skuteczność.

Pekin, jak zawsze, obwinia za wszystko Dalaj Lamę.

Opublikował/a Michał Bogusz

4 Comments

  1. Chyba nic się już nie zmieni… Moda na wyzwolenie Tybetu raczej się znudziła opinii międzynarodowej.

    Polubienie

    Odpowiedz

    1. Raczej nie. Chyba, że dojdzie do totalnego załamania się ChRL analogicznego do 1911 roku, a na to się nie zanosi. Nawet jeżeli zbliża się kryzys ChRL, to zaowocuje on raczej dyktaturą wojskową, która łagodniejsza dla Tybetańczyków nie będzie.

      Polubienie

      Odpowiedz

  2. […] zablokowano konto protybetańskiego działacza Woeser, który opublikował zdjęcia z ostatnich samospaleń i zamieszek w Tybecie. Wielu obrońców praw człowieka podejrzewa od dawna, że firma Marka Zuckerberga stara się […]

    Polubienie

    Odpowiedz

  3. […] w wypadku Shaanxi. 3 Region autonomiczny pokrywa około połowy historycznego Tybetu. Dwie części Amdo i Khan zostały wcielone do prowincji Qinghai i Sichuan. 4 Turkiestan Wschodni. 5 Choć jest to jednostka […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.