Policja w Hong Kongu użyła wczoraj gazów pieprzowych aby rozproszyć antychińskich demonstrantów w jednym z centrów handlowych. Aresztowano sześć osób.
Setki demonstrantów przemaszerowała przez jeden z dystryktów handlowych wznosząc antychińskie slogany i obrażając turystów z kontynentu.
Pretekstem protestu byli tzw. „parallel traders” (równolegli handlarze), czyli przybysze z kontynentu, którzy wykorzystując wizy gwarantujące prawo wielokrotnego przekraczania granicy wykupują tańsze w Hong Kongu produkty i sprzedają w ChRL.
Teoretycznie proceder jest korzystny dla gospodarki regionu, ale z innej strony prowokuje wzrost cen na wiele produktów, a w wypadku niektórych towarów (np. mleko w proszku dla dzieci) dochodziło w przeszłości do poważnych braków.
Tysiące handlarzy mieszka także przy granicy z ChRL, powodując tutaj zwyżki cen najmu lub kupna nieruchomości. W Hong Kongu tradycyjnie tereny położone dalej na północ były zawsze tańsze i zazwyczaj wybierane przez mniej uposażone rodziny, które teraz najdotkliwiej odczuwają przyjazd handlarzy.
Na wszystko nakłada się oczywiście napięta sytuacja polityczna w regionie.
[youtube.com=https://www.youtube.com/watch?v=Jh6gA3ZAJNk]


[…] jest pewne, Zhang nie uspokoi nastrojów, co najwyżej je podgrzeje. Może o to jednak chodzi? Sprowokować zamieszki, by mieć pretekst do […]
PolubieniePolubienie
[…] rodziny i znajomych, czy to na handel. Czasami prowadzi to do protestów lokalnej ludności, jak w Hong Kongu, gdzie turyści z kontynentu wykupują mleko w proszku i windują ceny. Wygląda na to, że także marynarze Marynarki ALW kupują mleko w proszku na zagranicznych […]
PolubieniePolubienie