112403650

Zhang Lijia to autorka mającej się niedługo ukazać, opartej na autentycznych faktach i postaciach powieści „Lotus” poświęconej prostytucji w dzisiejszej ChRL. Przy okazji jest to też obraz rewolucji seksualnej, jaka miała miejsce za Wielkim Murem w ciągu ostatnich 25 lat.

Jeszcze w 1989 roku seksuolog Li Yinhe przeprowadził jedne z pierwszych naukowych badań poświęconych seksualności Chińczyków. Wtedy tylko 15% badanych przyznawało się do jakiegokolwiek przedmałżeńskiego doświadczenia seksualnego, dzisiaj jest to 71%.

Jak mówi sama Zhang Lijia jeszcze dwadzieścia lat temu publiczny pocałunek można było zobaczyć tylko w zachodnich filmach. Dzisiaj w ChRL seks jest wszędzie. Na każdym rogu w dużych miastach są sklepy tylko dla dorosłych, a „żółte filmy” można już kupić nie tylko od ulicznych sprzedawców z lubieżnym uśmiechem. Podobnie jak na Zachodzie sex stał się też elementem marketingu sprzedającym wszystko od maszyn rolniczych po środki wybielające skórę.

Oczywiście, KPCh nadal – przynajmniej formalnie – stoi na straży tradycyjnych wartości. To w sumie ciekawe, jak wszystkie reżimy komunistyczne stają się szybko bardzo konserwatywne. Cenzurę w Internecie wprowadza się przecież pod hasłami walki z pornografią i synonimem zachodniego zepsucia stają się stare niemieckie filmy porno z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W telewizji tępi się zbyt duże dekolty i zbyt swobodne rozmowy o życiu seksualnym gwiazd filmu czy estrady.

Seks stał się jednak powszechnym narzędziem awansu społecznego dla wielu młodych kobiet. W jednym z popularnych programów typu „randka w ciemno” uczestniczki uznały swoją atrakcyjność seksualną za najważniejszą wartość na rynku matrymonialnym godną partnera z odpowiednio dużym… portfelem. Innym fenomenem ChRL jest przekupstwo seksualne, czyli sponsorowanie usług „cór Koryntu” dla urzędników wszelkiego szczebla.

Wreszcie, seks to też broń wielu „drugich” lub nawet „trzecich” żon. Czyli wszelkich utrzymanek, które często – przynajmniej w zbiorowej wyobraźni opinii publicznej – kształtują politykę elit partyjnych i biznesowych. W praktyce posiadanie szeregu utrzymanek i regularne pokazywanie się w ich towarzystwie jest w ChRL nadal uważane za dowód nie tyle co jurności, ale sukcesu życiowego. W Chinach długo możliwość prokreacji wiązała się ze statusem społecznym i posiadanym majątkiem. Paradoksalnie polityka jednego dziecka i wynikająca z niej dysproporcja płci tylko umacnia stare wzorce.

Nowym zjawiskiem jest za to męska prostytucja. Bogate Chinki też chcą seksu bez zobowiązań i pragną zachować pełną kontrolę nad partnerem, tak jak to robią ich koledzy.

Żeby móc w pełni ocenić zasięg i wagę zmian jakie zaszły w ChRL trzeba pamiętać, że trzydzieści lat temu seks, a zwłaszcza seksualność kobiet bardziej przypominały tutaj Indie czy Bliski Wchód niż Zachodnią Europę.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.