satori

Ryokan poświęcił swoje życie studiowaniu Zen. Pewnego dnia usłyszał, że jego bratanek, mimo upomnień krewnych przepuszczał pieniądze z kurtyzanami. Ponieważ bratanek przejął rolę Ryokana w zarządzaniu rodzinnymi włościami i majątek był w niebezpieczeństwie roztrwonienia, rodzina poprosiła Ryokana aby coś z tym zrobił.

Ryokan odbył daleką podróż aby spotkać się z bratankiem, którego nie widział latami. Bratanek wydał się szczerze uradowany odwiedzinami wuja i zaprosił go by został na noc u niego.

Całą noc Ryikan spędził na medytacji. Rano kiedy wyruszał w podróż powrotną poprosił młodego człowieka.

– Musiałem już się zestarzeć. Moje ręce strasznie się trzęsą. Czy pomógłbyś mi zawiązać sandały?

Bratanek spełnił jego życzenie.

– Dziękuję ci. Widzisz, człowiek starzeje się i z dnia na dzień staje się co raz słabszy. Dbaj o siebie.

Powiedziawszy to odszedł nigdy nie wspominając o kurtyzanach czy troskach krewnych. Jednak od tego poranka bratanek skończył z rozpustnym życiem.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.