223399

Według rzecznika MSZ w Pekinie w Turkiestanie Wschodnim (nazywanym w ChRL: Xinjiang) nie ma problemów etnicznych, a muzułmańscy Ujgurzy korzystają w wolności religijnej.

To reakcja na falę antychińskich protestów w Turcji, które miały miejsce w zeszłym tygodniu. W czasie jednej z nich w Istambule pobito grupę południowokoreańskich turystów, których wzięto za Chińczyków.

Rzecznik MSZ,  Hua Chunying powiedział wczoraj w reakcji na pytania zagranicznych dziennikarzy:

„Ujgurzy żyją i pracują w pokoju i zadowoleniu oraz korzystają z wolności religii pod rządami konstytucji. Więc, tzw. „problem etniczny w Xinjiangu”, o którym wspominacie, że był podniesiony w jakimś raporcie, po prostu nie istnieje.”

Regularni czytelnicy tej strony wiedzą, że trudno o większe przekłamanie. Szykany przeciwko praktykowaniu islamu w Turkiestanie Wschodnim (ale też do pewnego stopnia w całej ChRL) nasilają się zwłaszcza w okresie Ramadanu. Islam zresztą nie jest jedyną prześladowaną tutaj religią.

Nic dziwnego, że Turcy, którzy poczuwają się do kulturowej i religijnej wspólnoty ze wszystkimi ludami tureckimi w Azji Środkowej, od Azerbejdżanu po Turkiestan Wschodni, protestują. W niedzielę setki ludzi pikietowało przed konsulatem ChRL w Istambule niosąc flagi Turkiestanu Wschodniego i wznosząc antychińskie slogany. Spalono także flagę ChRL.

Od jakiegoś czasu narasta napięcie między Pekinem i Ankarą na tle „problemów etnicznych” w Turkiestanie Wschodnim. W styczniu br. aresztowano w Szanghaju dziesięciu obywateli Turcji pod zarzutem pomagania „separatystom z Xinjiangu”. Prowadzili oni siatkę pomocy uciekinierom z Turkiestanu Wschodniego dostarczając fałszywe, tureckie paszporty. Część uciekinierów – według władz w Pekinie – miała się udać do Syrii i Iraku aby dołączyć do ekstremistów islamskich. Rząd w Ankarze przyrzekł jednak w zeszłym tygodniu kontynuować politykę przyjmowania uciekających przed represjami Ujgurów.

Muszę przyznać, że tak jak islamski fundamentalizm budzi sprzeciw i obrzydzenie w każdej komórce mojego ciała, to działania Pekinu w Turkiestanie Wschodnim powodują, że jestem nawet zrozumieć desperację ludzi decydujących się na dołączenie do fanatyków.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.