Fire_burning1

Kiedy Eshun, mniszka Zen, osiągnęła wiek sześćdziesięciu lat i czuła, że już niedługo opuści ten świat, poprosiła mnichów aby zbudowali na dziedzińcu stos z suchych drew.

Siedząc spokojnie w centrum stosu pogrzebowego, podpaliła go w około przy brzegach.

– Mniszko! – zawołał jeden z mnichów. – Czy jest tam gorąco?

– Takie sprawy mogą zaprzątać tylko takich idiotów jak ty – odpowiedziała Eshun.

Płomienie się wzniosły, a ona odeszła.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.