Stranded passengers wait in a square outside the Guangzhou Railway Station

Kolejka by wejść na stację kolejową w Guangzhou (zdjęcie: AP).

Jak co roku, w związku ze zbliżającym się Chińskim Nowym Rokiem (w tym roku 7 lutego) trwa największa sezonowa migracja ludzi w historii. Migracja potrwa około 40 dni – pierwsi podróżni ruszyli 24 stycznia – i skończy się 3 marca. Nie wiadomo ilu ludzi decyduje się w tym okresie na podróż, ale łatwiej oszacować indywidualne podróże, których ma być w sumie około 2,9 miliarda. Oczywiście jedna osoba musi zazwyczaj odbyć kilka przejazdów rożnymi środkami komunikacji, zanim dotrze do celu i wróci do miasta, gdzie pracuje.

Duże miasta pustoszeją, pozostają w nich tylko, ci co muszą i nieliczni mieszkańcy z dziada-pradziada. Pekin na przykład w czasie Chińskiego Nowego Roku staje się naprawdę przyjemnym miastem, nie licząc niestety takiej niedogodności, iż większość usług przestaje w tyn okresie po prostu działać. Zaczynając na poczcie, a kończąc na sprzedawcy owoców na rogu.

Najwięcej osób opuszcza Pekin i Szanghaj, a także Shenzhen i Guangzhou. Co ciekawe jedynym wielkim miastem ChRL, w którym nie ubywa, a wręcz przybywa ludzi jest Chongqing. Co jest już samo w sobie dowodem, że wielkie plany uczynienia Chongqing nowym kołem zamachowym gospodarki ChRL nie do końca się powiodły.

Duży ruch odbywa się też na linii Szanghaj-Pekin (w obydwie strony), ale to głównie „białe kołnierzyki” wracają do siebie samolotami lub szybkimi kolejami. Prawdziwa migracja na dalekich dystansach odbywa się jednak tradycyjnymi, powolnymi pociągami i autokarami z piętrowymi łóżkami.

Baidu przygotowała interaktywną mapę pokazującą migrację na żywo. W tym roku mapa pozwala na dosyć duże zbliżenie poszczególnych tras. Stąd można wywnioskować, że największy ruch odbywa się z Shenzhen do Chongqing, z Pekinu do Harbinu oraz z Szanghaju do Chaohu. Fascynujące, jak podział na Chiny Północne i Południowe oraz dorzecze Jangcy są odzwierciedlone w preferencjach migrujących robotników. Mimo że decydują się często na daleką podróż, to w większości wolą pozostać jednak w bezpiecznej strefie swoich wielkich regionów geograficznych Chin.

Od kiedy ChRL przeżywa bum motoryzacyjny, to samochód staje się też popularnym środkiem podróży, ale jest używany przede wszystkim na krótkich dystansach, mniej więcej w skali prowincji. Wciąż, korki są wszędzie, ponieważ nawet jeżeli krewni jadą pociągiem lub lecą samolotem, to i tak trzeba ich odebrać i zabrać na wieś samochodem.

Podróż po ChRL w tym okresie jest przygodą samą w sobie, co każdemu chociaż raz w życiu polecam.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.