20300001159526131849050200888

ChRL przeprowadziła pierwszą próbną eksplozję bomby atomowej w 1964 roku, co spowodowało rozpoczęcie prac na Tajwanie nad własną bronią jądrową.

Ministerstwo Obrony w Tajpej potwierdziło dzisiaj, iż Republika Chińska nie planuje zmienić swojej polityki nierozwijania broni atomowej, czy jakiejkolwiek broni masowej zagłady. Oświadczenie wydano w odpowiedzi na sensacyjny artykuł w The Diplomat o staraniach Chiang Ching-kuo (syna Chiang Kai-Sheka) by zdobyć broń atomową w drugiej połowie lat siedemdziesiątych.

Co ważne, ministerstwo nie próbowało zaprzeczyć, iż w latach siedemdziesiątych władze próbowały uzyskać broń atomową.

Ministerstwo nie mogło zaprzeczyć, ponieważ artykuł w The Diplomat odwołuje się do właśnie ujawnionych dokumentów zgodnie, z którymi Waszyngton starał się na wszelkie sposoby przeszkodzić Tajwanowi w rozwinięciu własnego programu nuklearnego.

Według dokumentów Tajwan i Stany Zjednoczone zawarły tajne porozumienie w 1976 roku, w którym Tajwan zobowiązał się zaprzestać prób wzbogacenia uranu i plutonu do poziomu nadającego się do użycia do konstrukcji bomby atomowej. Amerykanie mieli później odkryć, iż Tajwańczycy nadal próbowali uzyskać odpowiednio wzbogacony uran. Jimmy Carter miał jednak zagrozić wstrzymaniem eksportu wszelkich cywilnych technologi nuklearnych na wyspę.

Trudno ocenić z dzisiejszej perspektywy ówczesną decyzję Waszyngtonu o zablokowaniu tajwańskiej bomby atomowej. Nie ulega wątpliwości, że na poziomie podstawowym ograniczenie liczby podmiotów posiadających broń jądrową zmniejsza też szanse na jej użycie. Zwłaszcza, że w latach siedemdziesiątych Tajwan był rządzony przez autorytarny reżim, który miał opinię mało odpowiedzialnego. Nikt nie miał też wątpliwości, iż w ówczesnej konfiguracji geopolitycznej prawdopodobieństwo inwazji na wyspę było minimalne, a przewaga militarna Stanów Zjednoczonych nad ChRL przygniatająca.

Czterdzieści lat później świat jednak się zmienił. Tajwan jest państwem demokratycznym, a ChRL nie poszła w kierunku, na który – jak się wielu wydawało – wskazywały zapoczątkowane pod koniec lat siedemdziesiątych reformy Deng Xiaopinga. W ostatnich latach wręcz widzimy zaostrzenie kursu na kontynencie i nawrót do ostrzejszego autorytaryzmu. Przewaga militarna Amerykanów też się mocno skurczyła, a Pekin przerodził się z geopolitycznego partnera Waszyngtonu w pretendenta do dominacji w Azji Wschodniej. Dzisiaj Cieśnina Tajwańska jest na nowo potencjalnie jednym z najbardziej zapalnych miejsc na świecie, a zdolność Tajwanu do samodzielnego odparcia inwazji spadła praktycznie do zera. Teraz Tajwan uzbrojony w broń atomową nie byłby już tak straszną wizją.

Cała perspektywa pokazuje, że wszelkie próby predykcji poza horyzont, powiedzmy dziesięciu lat, są mocno ograniczone.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.