forgemasters

Brytyjski premier David Cameron desperacko próbuje zdobyć pomoc ze strony Pekinu dla przemysłu stalowego po decyzji indyjskiego koncernu Tata Steel o wystawieniu brytyjskich stalowni na sprzedaż. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, iż nie znajdzie się nabywca, a zakłady po prostu upadną i ponad 15 tysięcy ludzi straci pracę.

To test dla strategi Camerona „przymilania” się Pekinowi. Czy ChRL jednak łaskawie spojrzy i rzuci jakiś ochłap?

Na razie Downing street 10 mówi, że będzie pośredniczyć w zawarciu kontraktu między Tata Steel i potencjalnymi kupcami. Przede wszystkim jednak liczy, że któreś z państwowych przedsiębiorstw z ChRL zdecyduje się wykupić kulejący przemysł stalowy w Wielkiej Brytanii i uratuje Camerona, nad którym zbiera się coraz więcej ciemnych chmur.

Panama Papers wskazują, iż ojciec premiera, Ian Cameron unikał płacenia podatków wykorzystując firmy zarejestrowane na Bahamach. Także zbliżające się referendum na temat pozostania Zjednoczonego Królestwa w UE stało się bardzo nieprzewidywalne, głównie z powodu flegmatycznej kampanii prounijnej, za którą odpowiada Cameron. Wystarczy, że skandal z ojcem się rozkręci lub referendum zakończy się katastrofą*, to przyszłość polityczna premiera zawiśnie na włosku. Wtedy, spodziewany z końcem roku upadek przemysłu stalowego tylko pogrąży Camerona i Torysów.

Stąd rozmowy (prawdziwe – nie wspólne pozowanie do zdjęcia) premiera z Xi Jinping w czasie Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego w Waszyngtonie, które mają być kontynuowane w czasie G20. Cameron od dawna próbuje pozycjonować Londyn jako głównego partnera Pekinu w Europie dosyć ślepo przystając na wiele żądań politycznych, jak i gospodarczych. Teraz będzie oczekiwał „nagrody”, ale nie jestem pewien, czy ją dostanie.

Kryzys brytyjskiego przemysłu stalowego wynika ze spadku popytu na świecie połączonego z dużymi kosztami produkcji na wyspach, ale przede wszystkim jest to efekt nadprodukcji w ChRL. Dla Pekinu zmagającego się samemu z problemem przemysłu stalowego ratowanie brytyjskiej konkurencji nie ma najmniejszego sensu. Najkorzystniejsze byłoby pozwolić im po prostu upaść. Podejrzewam, że Pekin będzie negocjował i negocjował, aż będzie zbyt późno.

Zobaczymy. Może się mylę i jednak Xi postanowi pomóc Cameronowi. W sumie wygląda na to, że trzymają brudną kasę w tych samych bankach na Bahamach.

* Bez złudzeń. Wielka Brytania zapłaci za wyjście ogromną cenę. Już Paryż i Berlin tego dopilnują, ponieważ będą potrzebować przykładu, by powstrzymać dalszy rozkład UE.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.