Dziesięciu następców

ziewajac

Dawno nigdzie nie wyjeżdżałem, więc od jakiegoś czasu nie dawałem żadnego koanu. Czuję, że czas na kolejny.

Uczniowie Zen składają przyrzeczenie, iż nawet zabici przez swojego nauczyciela będą zgłębiać Zen. Zazwyczaj nacinają sobie palec i przypieczętowują obietnicę krwią. Z czasem przyrzeczenie stało się formalnością i dlatego uczeń, który zmarł z ręki mistrza Ekido, został uznany za męczennika.

Ekido stał się surowym nauczycielem. Jego uczniowie drżeli przed nim. Jeden z nich odpowiedzialny za gong u bramy świątyni, który miał wybijać godziny dnia, przegapił czas kolejnego uderzenia zapatrzywszy się na piękną dziewczynę przechadzającą się w okolicach świątyni.

W tym momencie Ekido, który akurat znalazł się za nim, uderzył go kijem. Przestraszony uczeń zmarł w wyniku szoku.

Opiekun uczniów usłyszawszy, co się stało, spotkał się z Ekido. Wiedząc, że nie można winić go za incydent, zaczął wychwalać surowe metody nauczania mistrza. Ekido zachowywał się jednak tak, jakby uczeń wciąż żył.

Po tym wydarzeniu był wstanie wykształcić pod swoim kierunkiem ponad dziesięciu oświeconych następców. Bardzo niezwykła liczba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s