„Kwiaty wojny”

Dzisiaj o 20:10 na Ale Kino+ premiera „Kwiatów wojny” z 2011 roku. Nie widziałem jeszcze tego filmu i boję się trochę, że będzie to tępa antyjapońska propaganda. Z drugiej strony Japończycy dokonali w Nankinie ludobójstwa – kropka.

Nie ma też co udawać, że do dzisiaj nie brakuje w Japonii osób, które zaprzeczają faktom. Dlatego ważne by przypominać zbrodnie japońskiego militaryzmu (i innych nacjonalizmów). Problem w tym, że rządzącym ChRL komunistom często bardziej zależy na bieżącej polityce i biciu we własny nacjonalistyczny bęben niż na upamiętnieniu ofiar.

Epicka ekranizacja powieści Geling Yan, „13 kwiatów z Nanjing”, opowiadającej o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Chin, w czasie którego życie straciło około 250 tysięcy ludzi. W roli głównej Christian Bale („Mechanik”, „American Psycho”).

Film ukazuje wydarzenia z przełomu 1937 i 1938 roku, znane jako masakra nankińska. Japończycy sieją chaos i zniszczenie w chińskim mieście. Grupie uczennic, trzynastu prostytutkom i Amerykaninowi Johnowi Millerowi (Christian Bale) udaje się schronić w piwnicy za murami katedry. Początkowo skupiony wyłącznie na pieniądzach i własnym bezpieczeństwie mężczyzna, z czasem zaczyna interesować się losem innych osób. Dzięki jego staraniom udaje się ocalić od śmierci wielu ludzi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s