Wielka parada w Urumqi i Kaszgarze

xinjiang_antiterror_rally2

Czy choreografowie tego przedstawienia inspirowali się „Gwiezdnymi wojnami”?

Wielokrotnie pisałem o dysfunkcjonalnej polityce Pekinu w stosunku do Turkiestanu Wschodniego (Xinjinag), a teraz mamy kolejny tego dowód. W poniedziałek rano na wskroś tej „autonomicznej” prowincji przeprowadzono ogromny pokaz siły. Zaczęło się w Urumqi od parady 10 tysięcy żołnierzy Ludowej Policji Zbrojnej (人民武装警察部队 – czyli coś pomiędzy Wojskami Wewnętrznymi NKWD i Obroną Terytorialną Antoniego), z których później przerzucono samolotami do Kaszgaru 1500 ludzi na kolejne show. Jest to ewidentna próba zastraszenia miejscowej ludności.

Podejrzewam, że decydenci zdają sobie sprawę z miałkości tego typu imprez, ale są one organizowane na zasadzie lepiej coś zrobić niż nic nie robić. Trzeba też przyznać, że to metoda stosowana od wieków pod wszystkimi szerokościami geograficznymi i we wszystkich kulturach. Jest to jedna z tych rzeczy, które nigdy nie działają, ale wciąż wielu wydaje się, że może jednak tym razem zadziała.

Może jednak chodzi o samą sztukę, o masowe przedstawienie?

A może tylko o ten moment, kiedy można przemówić do zwartych szeregów szturmowców imperium… Ups! Przepraszam: obrońców ojczyzny, żołnierzy przeklętych, bojowników o wolność i demokrację itp. itd.

xinjiang_antiterror_rally

W Chinach na przestrzeni wieków stosowano tego typu demonstrację w buntowniczych regionach, podobnie robił Rzym przerzucając co chwila legiony po prowincjach – ale te przynajmniej przy okazji budowały drogi, więc był z tego jakiś pożytek. Ponieważ jeżeli chodzi o bezpieczeństwo czy zdławienie oporu to na dłuższą metę tego typu pokazy siły nie są zbyt skuteczne, a nawet tylko pogłębiają alienację podbitej ludności.

Sami Chińczycy przerabiali wielokrotnie podobną lekcję na krańcach imperium. Rzym zawiódł się na tym w Judei w I wieku. W czasach nam współczesnych Niemcy w czasie II wojny światowej w podbitych stolicach codziennie urządzali mniejsze lub większe parady zwycięzców. Parady się jednak skończyły po zamachu w Rzymie na Via Rasella w 1944 roku. Co prawda Niemcy odpowiedzieli terrorem (masakra w Grotach Ardeatyńskich), ale zamach udowodnił – kolejny raz w historii – że tego typu działania są nieskuteczne – nie powstrzymują oporu, a tylko dają łatwy cel.

Obawiam się, że teraz kolej na Chińczyków w Turkiestanie Wschodnim, a tym czasem możemy sobie pooglądać, jak się kończy, kiedy ktoś naogląda się za dużo filmów.

xinjiang_antiterror_rally4

xinjiang_antiterror_rally5

xinjiang_antiterror_rally8

stbr6of

😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s