„Dzień zakochanych”?

Dzisiaj wypada siódmy dzień siódmego miesiąca chińskiego kalendarza księżycowego, czyli tzw. święto podwójnej siódemki Qixi (七夕). Tradycyjnie święto opisujące spotkanie „pastucha” (牛郎 symbolizującego gwiazdę Altair w konstelacji Orła) oraz „tkaczki” (織女 symbolizującą Vegę w gwiazdozbiorze Lutni).

Błędnie uznawane na Zachodzie, jako tradycyjny „chiński dzień zakochanych”.

Gwiazdy wędrujące po nieboskłonie dały początek mitowi o zakazanej miłości pastucha i tkaczki, którzy zostali rozdzieleni na zawsze, ale raz do roku mogą się spotkać właśnie w święto Qixi. Mają dwójkę dzieci, które towarzyszą w wędrówce ojcu – gwiazdy Tarazed (gamma Aquilae) i Alshain (beta Aquilae).

Tradycyjnie było to przede wszystkim święto obchodzone przez młode żony i dziewczęta „na wydaniu”, które składały ofiary „tkaczce” by posiąść umiejętność sprawnego tkania i haftowania – uznawane za cechy dobrej żony. Nie miało związku z miłością czy namiętnością. Tradycyjne małżeństwa były aranżowane, a filozofia konfucjańska mówi raczej o powinnościach niż uczuciach, które w najlepszym razie postrzega jako „wyzwanie” i coś, co trzeba poskromić.

Od jakiegoś czasu Qixi jest jednak promowane przez władze jako rodzime święto zakochanych w opozycji do walentynek, które są uznawane przez partię komunistyczną jako element kulturalnego imperializmu Zachodu. Podobnie jak podobne próby wypromowania Dnia Kupały w Polsce* jako przeciwieństwa dla walentynek, mimo nachalnej propagandy, Qixi nie zastąpiło, a raczej uzupełniło w komercyjnym kalendarzu 14 lutego.

* Swoją drogą to ciekawe, że zarówno polska, antykomunistyczna i chrześcijańska psychoprawica oraz chińska, ateistyczna partia komunistyczna tak nie lubią dnia zakochanych, że popycha je to do promowania świąt sprzecznych z ich credo. Dzień Kupały przecież to nie tylko pogańskie święto, ale do tego święto płodności od zawsze związane z rozwiązłością seksualną. Podobnie Qixi, nie dość, że zabobon, to do tego promuje idee niezbyt postępowe i sprzeczne z wyzwoleniem oraz równouprawnieniem kobiet. Co by na to powiedziała Róża Luksemburg?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s