Kiedy wszyscy koncentrują się na lotniskowcach to na Pacyfiku trwa równocześnie mniej spektakularny wyścig w budowaniu niszczycieli i trudno się ustrzec od porównania z wyścigiem drednotów przed I wojną światową. Niszczyciele stanowią rdzeń każdej współczesnej marynarki wojennej. Eskortują lotniskowce (o ile jakiś kraj je posiada), ale przede wszystkim stanowią główną siłę uderzeniową – dzięki rakietom samosterującym mogą atakować cele na wodzie, jak i w głębi lądu.

Kto wie, może przyszłą wojnę na Pacyfiku rozstrzygnie nie ilość posiadanych lotniskowców, ale właśnie siła uderzeniowa niszczycieli? Planiści Marynarki ALW doskonale sobie z tego zdają sprawę i dlatego prowadzą ambitny plan budowy floty nowoczesnych niszczycieli Typ 055.

Na początku miesiąca w Dalian zwodowano dwa niszczyciele Typ 055, które dołączą do dwóch jednostek, których budowę zakończono w lipcu 2017 i kwietniu br. w Szanghaju. Widać, że rośnie szybkość z jaką ChRL jest wstanie budować nowe jednostki. Zwodowanie w ciągu roku czterech niszczycieli to na prawdę imponujący wynik, ale jest to niezbędne, aby szybko zrealizować zamówienie Marynarki ALW na co najmniej dziesięć jednostek Typ 055.

Źródło: China Daily

Typ 055 to nowoczesny 180 metrowy niszczyciel, wyporności 13 tysięcy ton,1 z kadłubem pochłaniającym fale radarowe. Jest wyposażony w 112 miejsca startowe dla rożnego typu pocisków samosterujących, sprzęt do walki elektronicznej, helikopter do zwalczania okrętów podwodnych, a rządowe media sugerują, że w przyszłości będzie na nich montowane działo elektromagnetyczne. Co ciekawe, Marynarka ALW klasyfikuje Typ 055 jako niszczyciel, mimo że jego rozmiary są większe od amerykańskich krążowników typu Ticonderoga (w służbie US Navy są 22 jednostki), które mogą być potencjalnymi przeciwnikami Typ 055.

Inne państwa regionu odpowiadają na rozbudowę Marynarki ALW w dwojaki sposób. Same prowadzą program budowy nowoczesnych niszczycieli2 i wspólnie mogą uzyskać przewagę liczebną nad ChRL, ale też uczą się prowadzić skoordynowane działania, aby móc efektywnie współpracować na polu walki.

W manewrach RIMPAC 20183 prowadzonych właśnie u wybrzeża Hawajów przećwiczono wspólny atak na „jednostkę wroga” (stary okręt desantowy). Japoński samolot rozpoznawczy P-3 Orion wykrył „przeciwnika”, ale został oślepiony przez system walki elektronicznej „wroga” zanim dokończył namierzanie celu. Jednak dron wysłany z helikoptera AH-64 Apache był zdolny potwierdzić lokalizację „wrogiej jednostki” oraz przekazać dane do japońskich i amerykańskich wyrzutni pocisków przeciw okrętowych oraz australijskiego samolotu rozpoznawczego P-8A Poseidon, który zaatakował cel pierwszy pociskiem Harpoon. Cel został ostatecznie zatopiony przez amerykański okręt podwodny, który wystrzelił w jego kierunku zarówno rakietę Harpoon, jak torpedę.


1 Inne źródła mówią o 10 tysiącach ton.
2 Korea Południowa typ Sejong, Japonia typ Atago a Stany Zjednoczone typ Zumwalt.
3 Manewry były monitorowane przez chiński okręt nasłuchu elektronicznego typ 815.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.