Władze w Pekinie zaczęły kasować wpisy w mediach społecznościowych krytyczne wobec rządzącego w Wenezueli Nicolasa Maduro. Według Radio Free Asia niektórzy internauci zostali także ukarani grzywną w wysokości 500 RMB.

Wydaje się, że działania Pekinu nie wiążą się ze wsparciem, choć słabnącym, jakie wciąż udziela reżimowi Maduro, ale z obawą, że krytyka autorytarnego reżimu w Wenezueli, będzie de facto przykrywką dla krytyki rządów partii komunistycznej w domu. Zwłaszcza, że inkryminowane wpisy krytykowały zarówno Cheveza, jak i Maduro za próby wprowadzania rządów totalitarnych oraz socjalistycznego modelu gospodarki lub wskazywały na brak wolności sowa w Wenezueli.

Policja i służby specjalne odwiedzają również (mikro) blogerów znanych z krytycznych postów i ostrzegają, aby nie pisali o Wenezueli.

Dodatkowy wymiar sprawie dodaje fakt, że choć oficjalnie Pekin popiera Maduro, to wcale to poparcie nie jest ani bezwarunkowe, ani raczej także nie jest trwałe. Według doniesień prasowych przedstawiciele tymczasowego prezydenta, Juana Guaido spotkali się w Buenos Aires z chińskimi dyplomatami. Pekin chce zapewnienia, że nowy rząd uzna długi zaciągnięte w czasach dyktatury Chevez-Maduro.

Według szacunków China-Latin America Finance Database Pekin pożyczył im w sumie ok. 62 mld USD,1 z tego niespłaconych pozostaje ok. 40-45 mld USD. Problem dla rządzących ChRL stanowi fakt, że spora część pożyczek była zaciągana przez Maduro bez formalnej zgody wenezuelskiego Kongresu i w świetle lokalnego prawa nie są zobowiązaniami państwa, a raczej prywatnymi długami „towarzysza” Madur. Daje to Guaido sporą dźwignię wobec ChRL.

Pekin nie ma też złudzeń, że Maduro posiada zdolność do wyprowadzenia Wenezueli z kryzysu gospodarczego, a bez tego Caracas nie będzie zdolne do spłaty zadłużenia. Dlatego paradoksalnie odejście Maduro oraz stabilizacja polityczna i ekonomiczna Wenezueli byłyby na rękę ChRL. Z drugie strony stanowiłoby zwycięstwo kolejnej „kolorowej rewolucji”. Wydaje się jednak, że Pekin – w przeciwieństwie do Moskwy – już się z tym pogodził i teraz tylko negocjuje z Guaido gwarancję zwrotu długu.


1 Z tego dwie trzecie ma być spłacone dostawami ropy naftowej, ale Maduro doprowadził państwowe przedsiębiorstwo wydobywające ropę, Petróleos de Venezuela, S.A. (PDVSA) do tak złej kondycji, że od kilku lat wydobycie maleje, a z nim zdolności Wenezueli do realizacji zobowiązań finansowych.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.