Facebook oraz należący do niego Instagram złożyły do sądu w San Francisco pozwy przeciwko czterem firmom1 i trójce osób z ChRL w związku ze sprzedażą fałszywych kont na tych platformach społecznościowych.

Według pozwu, chińskie firmy na przestrzeni dwóch lat stworzyły i reklamowały fałszywe profile oraz sprzedawały je hurtowo za pośrednictwem co najmniej sześciu portali aukcyjnych. Fałszywe konta były wykorzystywane do spamowania i phishingu,2 ale nie ma informacji, czy były także wykorzystywane do dezinformacji politycznej. Ofiarą podobnych działań oskarżonych firm i ludzi miały także paść Amazon, Apple, Google, LinkedIn oraz Twitter.

Facebook oskarżany o łamanie prywatności i handlowanie danymi użytkowników, czy ignorowanie niebezpieczeństwa manipulowania opinią publiczną na masową skalę, próbuje zmienić narrację. Jednym ze sposobów obrony jest wskazywanie, że firma sama padła ofiarą oszustwa. Dlatego powołując się na naruszenie prawa o znakach towarowych oraz umowy klienckiej, jaką każdy zakładający konto na Facebooku zawiera z firmą, domaga się zakazu sądowego kontynuacji procederu i odszkodowania finansowego. Niemniej, mimo że oskarżenia są zapewne słuszne, to zdolność do wyegzekwowania wyroku amerykańskiego sądu w ChRL jest wielce wątpliwa.

Moim zdaniem jednak celem nie jest ukrócenie procederu, ale pokazanie, że Facebook coś robi w tej sprawie. Wydaje się, że przez lata firma patrzyła na podobne działania przez palce, ponieważ przynosiły one poważne zyski z reklam i działań promocyjnych podejmowanych poprzez fałszywe profile.


1 Maja to być: 9 Xiu Shenzhen, 9 Xiu Feishu, 9 Xiufei oraz Home Network ulokowane w Longyan i Shenzhen. Oficjalnie zajmują się produkcją elektroniki oraz oprogramowania i dostarczają usługi reklamowe w sieci.
2 Oszustwo polegające na podszywaniu się pod instytucję, ewentualnie osobę, mające na celu podjęcie działań prowadzących do nieświadomego przekazania przestępcy określonych informacji, głównie dostępu do zastrzeżonych informacji, poprzez ujawnienie loginów i haseł. Ofiarą klasycznego phisingu padła kampania Hilary Clinton, kiedy hackerzy wysłali członkom jej sztabu emaile podszywając się pod administratorów Google i prosząc o weryfikację kont Gmail poprzez spreparowany link, co pozwoliło im uzyskać dostęp do poczty elektronicznej kampanii.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.