Włochy zgodziły się przystąpić do Inicjatywy Pasa i Szlaku. Protokół Uzgodnień (Memorandum of Understanding, MoU) podpisano w sobotę w Rzymie podczas trzydniowej, państwowej wizyty Xi Jinping. To duży sukces Xi Jinping, który przyjechał do Włoch na czele pięciuset osobowej delegacji.

Włochy to pierwsze państwo należące do G7, które przystąpiło do Pasa i Szlaku. Włoski rząd przygotował Xi Jinping powitanie zarezerwowane zazwyczaj dla koronowanych głów państw, z asystą kawalerii, bankietem państwowym na cześć gościa i innymi tego typu… banałami. Pekin jednak nie zaoferował w zamian Rzymowi zbyt wiele. Chińskie i włoskie firmy podpisały dziesięć kontraktów w sektorach energetycznym, stalowym i rurociągów gazowych. Wszystko warte jedynie ok. 5 mld USD. Dlaczego więc w ogóle Włosi na to poszli?

Osobiście mam wrażenie, że Ruch 5 Gwiazd to faktycznie zbieranina naiwniaków w relacjach międzynarodowych, ale może się mylę i za wszystkim jest jakiś przemyślany plan.

Koalicyjny rząd premiera Giuseppe Conte ma nadzieję, że ustępstwa na rzecz Pekinu przyniosą do Włoch chińskie inwestycje i pomogą szwankującej gospodarce oraz ograniczą deficyt handlowy z ChRL, sięgający przeszło 17 mld USD. Jednak w samej koalicji nie ma zgody co porozumienia z ChRL. Ruchu 5 Gwiazd, z którego wywodzi się premier, ale jest kontrolowany przez wicepremiera Luigi Di Maio, parł do porozumienia z ChRL przy sprzeciwie koalicjanta, Ligii Północnej wicepremiera Matteo Salviniego.

Liga obawia się, że chińskie inwestycje będą się koncentrowały w sektorach strategicznych, przede wszystkim infrastrukturze krytycznej (telekomunikacja i porty), a równocześnie porozumienie z ChRL utrwali niekorzystny dla Włoch kształt wymiany handlowej z Chinami, kiedy włochy eksportują produkty średnio przetworzone i zaawansowane technicznie, a importują z Chin bardziej wysoko przetworzone i zaawansowane technicznie.

Działania Rzymu spotykają się z krytyką nie tylko Waszyngtonu, ale też europejskich sojuszników. Stany Zjednoczone obawiają się, że chińskie spółki państwowe będą dążyć do przejęcia kluczowych elementów infrastruktury, jak porty morskie oraz wykorzystają dostęp do infrastruktury telekomunikacyjnej do szpiegostwa. Na poziomie UE Włochy wyłamują się ze strategicznej zmiany w stosunkach z ChRL.

Dzisiaj Xi Jinping spotyka się w Paryżu z prezydentem Emmanuelem Macron, który zaprosił na szczyt także kanclerz RFN, Angele Merkel oraz szefa Komisji Europejskiej, Jean-Claude Junckera. Macron także ogłosił koniec „europejskiej naiwności wobec Chin”. Zobaczymy, jaki będzie rzeczywiście wynik rozmów. W tej chwili wydaje się, że zaproszenie nie tylko Niemców, ale też szefa Komisji oraz fakt, że do rozmów z Xi Jinping dojdzie po szczycie UE poświęconym relacjom z ChRL oznacza, że może skończył się czas, kiedy Pekin mógł rozgrywać państwa członkowskie. Czy tak faktycznie będzie? Nie wiem.

O tym, jak niebezpieczna jest naiwność z kontaktach z ChRL przekonały się już Włochy. Salvini na każdym kroku podkreśla, że wzajemne inwestycje powinny mieć miejsce tylko na „równych zasadach” oraz „Chiny nie są wolnorynkową [gospodarką]”. Liga Północna domagała się także wykreślenia z MoU fragmentów dotyczących współpracy w budowie 5G. Conte i Di Maio jeszcze wczoraj zapewniali, że w tekście porozumienia nie ma nic o 5G, ale wielu włoskich komentatorów wskazuje, że chociaż termin „5G” nie pada, to jest tam mowa o współpracy w telekomunikacji, a w dzisiejszych realiach musi to oznaczać także 5G.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.