W lipcu, kiedy byłem na urlopie, w Pekinie opublikowano nową tzw. „białą księgę” pod wszystko mówiącym tytułem: „Obrona narodowa Chin w nowej erze„. Teraz przyszedł czas na lekturę. „Nowa era” to oczywiście obowiązujący obecnie w ChRL eufemizm na określenie rządów Xi Jinping. Do tego, że wszyscy mówiąc o „obronie” mają na myśli wojnę, chyba się już każdy przyzwyczaił.

Nie ma sensu streszczać całego dokumentu, ale chciałbym w punktach przedstawić te elementy w rozumowaniu strategów KPCh, które przyciągnęły moją uwagę.

  • KPCh widzi, że Stany Zjednoczone dostosowują swoją strategię bezpieczeństwa i obronną do „ewolucji” chińsko-rosyjskiego strategicznego partnerstwa koordynacji, które „odgrywa istotną rolę w utrzymaniu globalnej stabilizacji strategicznej”. Równocześnie ostrożnie mówi się o wojskowych relacjach z Waszyngtonem, które są oparte na zasadach unikania konfliktu i konfrontacji oraz wzajemnym respekcie czy współpracy przynoszącej obopólne korzyści.
  • Druga opozycja to ta pomiędzy NATO a Szanghajską Organizacją Współpracy (SzOW). Kiedy NATO ma być przestarzałą formułą, która opiera się na budowie sojuszu w opozycji do wroga – którym oczywiście zdaniem ChRL dzisiaj nie może być Rosja, to  SzOW ma się opierać na „konstruktywnym partnerstwie niesojuszniczym i niekonfrontocyjnym wobez trzeciej strony” i w ogóle jest „modelem regionalnej współpracy” opartym na „wzajemnym zaufaniu” „konsultacjach”, „szacunku dla zróznicowania cywilizacyjnego” oraz „pogoni za wspólnym rozwojem”.
  • Odnośnie Morza Południowochińskiego Pekin twierdzi, że sytuacja jest stabilna, mimo że jednostki obcych państw kontynuują patrole na akwenie, co „nadszarpuje” chińską suwerenność. Wyspy Diaoyu (Senkaku) na Morzu Wschodniochińskim i wysepki na Morzu Południowochińskim są integralną częścią ChRL i inni muszą się z tym pogodzić.
  • Specjalny wątek jest poświęcony „wrogim siłom”, które mieszają zarówno z Xinjiangu, Tybecie, jak i Hong Kongu, który mimo wszystko jest modelem dla rozwiązania kwestii Tajwanu w ramach formuły „jeden kraj, dwa systemy”. W Tybecie i Xinjiangu będzie kontynuowana praca nad rozwojem tych regionów, aby pozbawić atrakcyjności „elementy separatystyczne.” ChRL będzie też rozbudowywać siły, aby móc „obronić” swoją suwerenność nad Tajwanem.
  • Pekin przyznaje jednak, że wciąż nie została zakończona transformacja Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, której brakuje wiele do osiągnięcia poziomu „siły światowej klasy”, ale ma to być osiągnięte do połowy XXI w.

Wydaje się, że podstawowym zadaniem „białej księgi” miało być przekonanie, że wbrew „narracji o chińskiej agresji”, Pekin „nigdy nie szuka hegemoni” czy „rozszerzenia swojej sfery wpływów”, co jest „wyróżniającym element obrony narodowej Chin w nowej erze”.

Kto się poczuł przekonany?

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.