Autorka: Leslie T. Chang
Tytuł: Factory girls: from village to city in a changing China (Fabryczne dziewczyny: ze wsi do miasta w zmieniających się Chinach)
Wydawnictwo: Spiegel & Grau (2009)

Można przeczytać milion politycznych analiz, a nawet magiczne księgi geopolityki, ale często nie da to wyobrażenia o stanie danego społeczeństwa.1 Samemu tez nie da się zjechać całego kraju, zwłaszcza takiego jak Chiny. Dlatego tak ważne są dobre reportaże oraz książki z gatunku non-fiction, ponieważ pozwalają uzupełnić obraz danego społeczeństwa.

Mógłbym napisać co pokazuje ta książka: wielkie fabryki i całą patologie zatrudnienia w nich migrujących robotników, burdele udające bary karaoke, lekcje angielskiego polegające na zapamiętywaniu wszystkiego bez większego zrozumienia, a przede wszystkim straszną biedę, która wypycha młodych ze wsi. Jednak po co? To można przeczytać w pierwszej z brzegu recenzji. Od siebie powiem, że znajdziecie tutaj ChRL, jakiej KPCh nie chce, żebyście znali. ChRL, której nie chcecie znać, bo burzy obraz supermocarstwa, bo zastanowicie się drugi raz – przynajmniej niektórzy – za nim kupicie coś z napisem „Made in China”,2 bo wygodniej nie wiedzieć.


1 Zresztą geopolityka chyba ignoruje takie rzeczy, jak społeczeństwo, kultura czy religia lub ideologia, dlatego potem jest zaskakiwana wydarzeniami.
2 Ostatnio coraz częściej skrywane pod napisem „Made in PRC”.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.