ProtonMail to szwajcarski serwis e-mail (dostępny przez przeglądarkę internetową lub dedykowaną aplikację) oferujący szyfrowane (end-to-end) usługi poczty elektronicznej, której kodowanie i rozkodowanie odbywa się na poziomie użytkownika.

Bloomber opublikował w zeszłym tygodniu artykuł, który sugerował, że Huawei prowadzi rozmowy z ProtonMail o zastpainiu Gmail na swoich urządzeniach przez ProtonMail – uznawany za jeden z najbezpieczniejszych serwisów email, taki odpowiednik Signal wśród komunikatorów. ProtonMail wszystkiemu zaprzecza, ponieważ jakikolwiek związek z chińską firmą byłby dla nich wyrokiem śmierci.

Moim zdaniem rzeczywiście były prowadzone rozmowy, co zresztą potwierdza Andy Yan na blogu ProtonMail, lecz jedynie na temat wprowadzenia ProtonMail do sklepu Huawei (Huawei AppGallery odpowiednik Google Play), który już działa, ale jest używany głównie przez użytkowników w ChRL, gdzie nie ma dostępu do Google Play.

Problemem będzie fakt, że ProtonMail musiałby zbyt dużo ujawnić Huawei, a jeżeli nie ujawni, czy nie pozwoli bezpiece na szpiegowanie użytkowników, to chińskie władze nie pozwolą Huawei na wprowadzenie ProtonMail do ChRL. Dlatego moim zdaniem rozmowy są prowadzone jedynie o wprowadzeniu aplikacji ProtonMail do Huawei AppGellery, ale tylko wersji międzynarodowej, która jest już dostępna dla użytkowników produktów Huawei z Androidem spoza ChRL.

Huawei szykuje się na życie z amerykańskimi sankcjami, które oznaczają, że niedługo nie będzie mógł instalować na swoich urządzeniach pełnej wersji Androida. Ich nowy program operacyjny będzie pewnie bazował na otwartoźródłowej części Androida, ale bez aplikacji Google, w tym repozytorium Google Play oraz protokołów bezpieczeństwa, które umożliwiają samodzielną instalacje aplikacji Google przez użytkowników.

Cała sprawa pokazuje dwa ciekawe zjawiska.

Po pierwsze jakakolwiek asocjacja z Huawei i ChRL powoduje panikę wśród zachodnich firm. Zwłaszcza tych, które jak ProtonMail, muszą bazować na zaufaniu klientów. Stąd szybka i jednoznaczna reakcja ProtonMail.

Drugą kwestią jest dysfunkcjonalność systemu dla chińskich firm, które urosły na tyle, że chciałyby, czy muszą działać na arenie międzynarodowej. Uderzają one głową w parasol rozpostarty nad nimi przez KPCh. Na początku pozwolił im wzrastać bez bycia narażonymi na konkurencję międzynarodowych korporacji, ale kiedy sięgną one tego parasola, to okazuje się, że jest to żelbetonowa konstrukcja, której nie przebiją.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.