Aktualizacja: agencje podawały wcześniej, iż przepisy wchodzą w życie od niedzieli, ale z ostatnich relacji wynika, że weszły w życie 5 października po północy.

Carrie Lam, szefowa egzekutywy Hong Kongu, powołując się na przepisy sięgające czasów kolonialnych ogłosiła dzisiaj zakaz zasłaniania twarzy w czasie masowych demonstracji. Lam uzasadniając decyzję powiedziała, że „przemoc niszczy miasto”, a władze nie mogą „po prostu pozostawić sytuacji [samej sobie, kiedy] staje się coraz gorsza”.

Zakaz, wchodzący w życie w najbliższą niedzielę, będzie obowiązywał zarówno na legalnych, jak i nielegalnych zgromadzeniach. Z zakazu zwolnione będą osoby, które muszą nosić maski z powodu wykonywanego zawodu, czyli ratownicy medyczni, ale też policjanci, oraz osoby noszące maski z powodów zdrowotnych.

Carrie lam odkleiła się od sytuacji w regionie już dawno temu. Zakaz zasłaniania twarzy jest jednak wejściem na nowy poziom absurdu i głupoty. Po pierwsze zakaz nie jest żadnym rozwiązaniem pogarszającej się sytuacji politycznej w Hong Kongu. Jeżeli na nią wpłynie w jakikolwiek sposób, to tylko doleje oleju do ognia. Po drugie, zakaz jest niemożliwy do wyegzekwowania. Wyobraźmy sobie, że w najbliższą niedzielę na ulice wyjdzie pół miliona ludzi z zasłoniętymi twarzami, co policja będzie mogła wtedy zrobić? Tym bardziej w czasie nielegalnych zgromadzeń. Zakaz tylko ośmieszy władze i siły porządkowe.

Jedyny pozytywny wymiar dla władz może stanowić fakt, że dziennikarze bez masek przeciwgazowych będą mieli utrudnione dokumentowanie nadużyć policji w kłębach gazu łzawiącego. Nie sądzę jednak, że to jest główna motywacja Lam.

Administracja musiała coś wymyśleć, aby pokazać, że coś robi, cokolwiek. Wymyślili tyle, na ile ich stać intelektualnie i na ile pozawala im Pekin. Między czerwonymi liniami narzuconymi przez kontynent i własnymi ograniczeniami na nic więcej ich nie stać. Źle to wróży rozwojowi wydarzeń w Hong Kongu, ponieważ zakaz niczego nie zmieni, a jeżeli już to tylko pogorszy sytuację. Dlatego obawiam się, że po zakończenia „złotego tygodnia” w ChRL na nowo wróci kwestia bezpośredniej interwencji Pekinu.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.