Wygląda na to, że Amerykanie znaleźli sposób, aby zajść chińskim dyplomatom w Stanach Zjednoczonych za skórę. Prawdziwego smaczku sprawie dodaje fakt, że wystarczyło zacząć ich traktować tak samo, jak są traktowani zagraniczni dyplomaci w ChRL.

Departament Stanu ogłosił w zeszłą środę, że od tej pory chińscy dyplomaci będą zobowiązani informować Departament przed każdym spotkaniem z urzędnika federalnymi lub stanowymi oraz również w instytucjach edukacyjnych i badawczych. Co prawda, nie ogłoszono żadnych sankcji za niezgłoszenie spotkania, więc życie pokaże, czy chińscy dyplomaci będą przestrzegać nowych regulacji.

Podejrzewam, że będą, ponieważ łamanie decyzji kraju przyjmującego może być podstawą do uznania dyplomaty za persona non-grata. Wątpię, aby teraz Pekin był zainteresowany wymianą ciosów z Waszyngtonem w formie wyrzucania sobie na wzajem dyplomatów

Amerykański ambasador w Pekinie, Terry Branstad powiedział, że w porównaniu z wymogami chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych, które żąda od wszystkich obcych dyplomatów aplikowania o zgodę na spotkanie z lokalnymi władzami lub na wizytę na uniwersytecie w ramach oficjalnych działań dyplomatycznych. Zagraniczni dyplomaci maja też ograniczenia w poruszaniu się po terytorium ChRL i muszą uzyskać zgodę na podróż do wrażliwych regionów jak Tybet lub Turkiestan Wschodni (Xinjiang).1 Brandstad podkreślił, że działanie Departamentu Stanu jest jedynie „odwzajemnieniem” chińskich regulacji.

Wydaje się, że ruch ze strony Departamentu Stanu został sprowokowany przez odmowę Pekinu wydania wiz delegacji Kongresu Stanów Zjednoczonych. Kongresmenów odwiedzających szereg państw Azji Wschodniej nie wpuszczono do ChRL, ponieważ odmówili anulowania podróży na Tajwan.

Chińska ambasada w Waszyngtonie, wbrew faktom, zaprzecza, że zagraniczni dyplomaci w Pekinie nie mają ograniczeń w poruszaniu się po kraju lub w przeprowadzaniu spotkań.


1 Takie wnioski są i tak często odrzucane lub po prostu ignorowane. Podobne ograniczenia zresztą dotyczą wszystkich obcokrajowców.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.