Financial Times napisał, że Pekin szykuje plan usunięcia w marcu przyszłego roku szefowej egzekutywy Hong Kongu, Carrie Lam. Teoretycznie byłby to najlepszy moment do zdymisjonowania Lam. W marcu będzie sesja OZPL i zawsze można zrobić wrażenie, że to parlament, w jakiś sposób przeprowadził całą operację.

Piszę o „robieniu wrażenia”, ponieważ OZPL nie bierze formalnie udziału w procedurze powoływania szefa egzekutywy Hong Kongu, ale to nie musi przecież stać na przeszkodzie Wydziału Propagandy KC KPCh, który mógłby zmanipulować przekaz. Wystarczy, że Lam złoży dymisję w Pekinie w czasie sesji OZPL.

Usunięcie Lam nic jednak nie zmieni. Lam jest niepopularna, ale jej następca lub następczyni straci popularność zanim ją zyska. Wynika to z faktu, że Pekin ubezwłasnowolnił lokalne władze, które nic nie mogą zrobić. W najlepszym wypadku skupiają na sobie złość i nienawiść Hongkończyków.

Skąd więc ta informacja?

Teoretycznie można założyć, że przeciek do Financial Times to balon próbny ze strony Pekinu, który chce zobaczyć, jak protestujący zareagują. Nie kupuję jednak tej interpretacji. Dymisja szefa egzekutywy byłaby poważnym uszczerbkiem na wizerunku władz w Pekinie, dlatego zachowują to rozwiązanie jako ostateczność. Nie wydaje mi się też, że Pekin wierzy, iż dymisja Lam coś da. Ewentualnie trzyma dymisję Lam w zanadrzu, kiedy sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy.

Jeżeli ktoś stoi za przeciekiem to sama Lam lub ludzie z jej otoczenia, którzy w ten sposób chcą ją zabezpieczyć na stanowisku. Pekin już ogłosił, że cały artykuł jest wyssany z palca. Teraz już nie będzie mógł zbyt szybko zdymisjonować Lam, ponieważ straci twarz. Na taką interpretację wskazuje także fakt, że Lam już raz zrobiła podobną sztuczkę, kiedy na jednym z zamkniętych spotkań dała do zrozumienia, że nie ma wolnej ręki w sprawie wycofania ustawy ekstradycyjne. W efekcie Pekin musiał ostatecznie pozwolić jej na wycofanie ustawy, aby zaprzeczyć całej sprawie. Wtedy jednak już było za późno i wycofanie ustawy nie uspokoiło nastrojów.

Kariera Lam jest skończona, ale może się okazać, że będzie trwać na stanowisku do końca kadencji w 2022 roku. Pekin z jednej strony nie będzie chciał pokazać słabości, z drugiej podejrzewam, że nie ma zbyt wielu chętnych na posadę szefa egzekutywy, mimo że jest to nieźle płatne stanowisko – pensja Lam to ok. 5 mln HKD (ok. 640 tysięcy USD).

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.