Przyznaję się, że ostatnio piszę mało o kulturze czy nawet społeczeństwie w jakimś szerszym kontekście. Nie da się ukryć, że obecnie polityka pochłania mnie tak bardzo, że po prostu nie znajduję czasu na inne tematy, ale będę się starał jednak od czasu do czasu na odejście od polityki.

Na Netflix jest dostępny tajwański film „Cities of Last Things” (幸福城市 miasto szczęścia) w reżyserii Ho Wi Ding. Film zaczyna się jak u Hitchcocka od mocnego akcentu, tj. sceny samobójstwa głównego bohatera, Zhang Dong Ling.

Potem napięcie już tylko rośnie, kiedy poznajemy życie Zhang w odwróconym porządku chronologicznym. Co ciekawe film jest podzielony trzy części i każda z nich jest nakręcona w innym stylu i czerpie z rożnych gatunków kina. Pierwsza, w której Zhang jest grany przez Jacka Kao, to dystopia science fiction, druga to czarny kryminał, w którym Zhanga gra Lee Hong-chi, a trzecia z Hsieh Chang-Ying jako Zhang to melodramat.

Więcej nie zdradzę, ale serdecznie polecam.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.