Według informacji agencji Xinhua Pekin ma zamiar wysłać w ciągu najbliższych dwóch lat 14 milionów migrujących robotników na przymusowe zajęcia reedukacyjne. Celem jest stabilizacja zatrudnienia i walka z ubóstwem. Do programu trafią migrujący robotnicy ze wsi, ale nie wiadomo jaki będzie klucz selekcji, ponieważ oczywiste kryterium, jakim jest posiadanie lub nie pracy, nie będzie miało znaczenia. Dotknie również zarówno tych, którzy wrócili do swoich miejscowości, jak i świeżo osiadłych w miastach.

W ramach programu lokalne władze mają przygotować programy nauczania zgodnie z potrzebami lokalnego rynku pracy, z naciskiem na takie sektory jak budownictwo, przemysł maszynowy i logistyka – przede wszystkim usługi kurierskie, ale też transport – przewóz osób. Teoretycznie „kursanci” mają też uczyć się nowych technologii i marketingu online.

Oczywiste skojarzenie jest z obozami reedukacyjnymi z Turkiestanie Wschodnim (Xinjiang), gdzie zamknięto od miliona do dwóch milionów przedstawicieli mniejszości etnicznych, również pod pretekstem przeszkolenia ich, aby mogli znaleźć pracę. Wygląda, że teraz program będzie rozszerzony na Chiny Właściwe i dotknie etnicznych Chińczyków Han. To kolejny dowód, że rozwiązania w kontroli społecznej testowane w Turkiestanie Wschodnim, są implementowane także w pozostałych częściach ChRL. Niejasne jednak jest, czy „kursanci” z nowego kursu także zostaną skoszarowani w „ośrodkach edukacyjnych”, czy może tylko będą „dochodzić”.

Trudno również zgadywać co jest celem władz. Może chodzi o zmniejszenie presji na rynku pracy, przez zebranie siedmiu milionów1 ludzi? Może będzie to pretekst na zatrzymanie i poddanie reedukacji określonych osób i kategorii, które są zdaniem władz zarzewiem niepokojów społecznych? Podziemny ruch związkowy jest solą w oku zarówno KPCh jak i przedsiębiorców z nią powiązanych. A może chodzi po porostu o tanią siłę roboczą? Przecież Ujgurzy, Kazachowie czy Kirgizi po zakończeniu „edukacji” w obozach reedukacyjnych, zostali masowo skierowani do pracy i nadal pozostają skoszarowani i pod nadzorem. Moim zdaniem, raczej chodzi o pierwszy powód, ale pozostałych nie można absolutnie wykluczyć.


1 Program ma mieć dwa roczne cykle, które obejmą po siedem milionów robotników. Ponieważ „kursy” w Turkiestanie trwają po ok. sześć miesięcy, można założyć, że także tutaj będzie dosyć duża rotacja „kursantów”.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.