W środę Departament Handlu USA podał do wiadomości, że doręczył nakaz sądowy chińskim spółkom i spółkom od nich zależnym dostarczającym technologie informacyjne i telekomunikacyjne na terenie Stanów Zjednoczonych. Firmy zostały zobowiązane do wydania dokumentów i podania informacji, które są częścią śledztwa Departamentu dotyczącego ryzyka dla bezpieczeństwa narodowego. Komunikat prasowy departamentu nie podaje nazw firm, którym przedstawiono nakazy sądowe.

Tego samego dnia Federalna Komisja Komunikacji (Federal Communications Commission, FCC) poinformowała o podjęciu procedury odbierania prawa do prowadzenia usług telekomunikacyjnych dwóch chińskim firmom: Unicom Americas oraz Pacific Networks – wraz ze spółką zależną ComNet. Komisja jeszcze w kwietniu ubiegłego roku ostrzegała, że może rozpocząć procedurę odbierania licencji trzem chińskim spółkom telekomunikacyjnym powiązanym z władzami ChRL.  Już w grudniu otwarto podobne postępowanie wobec China Telecom – największej chińskiej firmie telekomunikacyjnej. Jeszcze w zeszły piątek komisja uznała pięć chińskich firm: Huawei Technologies Co, ZTE Corp, Hytera Communications Corp, Hangzhou Hikvision Digital Technology Co oraz Dahua Technology Co za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

W zeszłym miesiącu administracja Bidena potwierdziła, że nie ma zamiaru powstrzymywać ani łagodzić przepisów przyjętych w czasie administracji Trumpa, które biorą na celownik chińskie firmy technologiczne, mimo nacisków i nadziei wielu przedstawicielu biznesu oraz intensywnych działań lobbystów (m.in. U.S. Chamber of Commerce). W kolejce do podjęcia działań czeka jeszcze kwestia bezpieczeństwa łańcuchów dostaw technologi informacyjnych i telekomunikacyjnych, które jednak zgodnie z decyzjami z ostatnich dnie administracji Trumpa wymagały przed podjęciem działań 60 dni konsultacji społecznych. Dlatego można się spodziewać niedługo kolejnych ruchów ze strony obecnej administracji, wycelowanych nie tylko w zdolność działania chińskich firm technologicznych w Stanach Zjednoczonych, ale także ich udziału w dostarczaniu usług, technologii i sprzętu. Wydaje się, że będzie to też rozciągnięte na sprzymierzeńców, a przynajmniej tych, którzy oczekują, że Amerykanie będą na ich terytorium stacjonowali wojska lub dzielili się informacjami wywiadowczymi.

Obok sankcji personalnych na 24 chińskich urzędników za łamanie autonomii Hong Kongu to wyraźny sygnał wysłany do Pekinu jeszcze przed wczorajszym spotkaniem na Alasce między sekretarzem stanu Antony Blinkenem i Jakem Sullivanem doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego a Yang Jiechi, zarządzającym z ramienia Biura Politycznego sprawami zagranicznymi i Wang Yi, ministrem spraw zagranicznych. Przekaz jest jasny: nie będzie żadnego resetu.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.