Rządowe media w ChRL doniosły w sobotę, że Pekin ustanowi linię bezpieczeństwa na szczycie Mount Everstu tak, aby wspinacze wchodzący od strony Nepalu nie mieli kontaktu z grupami wspinającymi się od strony Tybetu. Powodem jest szerzenie się COVID-19 w Nepalu, w tym w obozie bazowym u stóp Mount Everestu.

Nie jest jasne, jak ma to być przeprowadzone w praktyce. Według agencji Xinhua grupa 21 chińskich wspinaczy zbliża się do szczytu. Przed ich wejściem tybetańscy przewodnicy mają wejść na szczyt i wyznaczyć liną strefę dla chińskiej grupy.

Problem w tym, że do samego szczytu roszczenia zgłasza zarówno Nepal, jak i ChRL, a granica na szczycie nie jest delimitowana. Istnieje podejrzenia, że Pekin będzie chciał wykorzystać całą akcję do jednostronnej delimitacji granicy.

Nie wiadomo też, jak Chińczycy chcą egzekwować swoją linię bezpieczeństwa. Tybetańscy przewodniczy chińskiej grupy będą używać przemocy? Na szczycie, w tzw. strefie śmierci można pozostać tylko kilkanaście minut, a większość wspinaczy używa aparatów tlenowych. Cała sprawa pachnie propagandową zagrywką na kilometr.

Na Mount Everestu bywa tłoczno, a sam szczyt to pagórek wiecznego śniegu, który może pomieścić kilkanaście osób. Gdyby doszło tutaj do przepychanki, to tragedia byłaby nieunikniona.

Opublikował/a Michał Bogusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.